Piastow i Warszawa = jedno

Czy uważasz ze Piastow powinien starać się o dołączenie do Warszawy

tak
25
57%
nie
19
43%
 
Liczba głosów : 44

Re: Piastow i Warszawa = jedno

Postprzez PMK » Wt, 12 lip 2011, 22:58

Nieprawda. Od zawsze byłem na nie co do przyłączenia do stolicy. Jak rządził NP tez tak uważałem. Jestem konsekwentny :)
"A teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu."
Avatar użytkownika
PMK
Zasłużony
 
Posty: 4453
Dołączył(a): Wt, 27 lis 2007, 14:20
Lokalizacja: Piastów

Re: Piastow i Warszawa = jedno

Postprzez gienek » Wt, 12 lip 2011, 23:04

PMK napisał(a):Nieprawda. Od zawsze byłem na nie co do przyłączenia do stolicy. Jak rządził NP tez tak uważałem. Jestem konsekwentny :)
Chyba nie zrozumiałeś, ale to nie ma znaczenia bo tym wpisem tylko potwierdzasz ,że nie lubisz zmian. Ale czas płynie i życie się zmienia czy tego chcesz czy nie. Przyjdzie taki moment, że albo zostaniemy dziura podwarszawska albo jedną z dzielnic Warszawy. Bo pieniądze idą za bogatymi, biedni pozostają biedni. Inwestorzy wola inwestować w Warszawie niż Piastowie.
gienek
Zasłużony
 
Posty: 2049
Dołączył(a): Śr, 27 paź 2010, 21:59
Lokalizacja: Piastów

Re: Piastow i Warszawa = jedno

Postprzez Marcin » Wt, 12 lip 2011, 23:16

Nie sądzę by nasz poziom życia i wrażenia estetyczne się podniosły.

Będą tańsze bilety, a autobusy dowiozą do bazy rekreacyjnej lub sportowej (albo Pruszków - Park Potulickich, Znicz, usługi i gastronomia na Kraszewskiego albo Ursus - ul. Sosnkowskiego). Niby można już teraz zrobić przystanek 717 na żądanie przy Sosnkowskiego (basen, RKS Ursus, Dom Kultury Kolorowa), ale łatwiej to zrobić w ramach jednej dzielnicy. Zresztą od 10 lat nie można się doprosić o przystanek 717 przy Tesco, bo przez lata najprostsze rzeczy przerastały tę gminę.
Avatar użytkownika
Marcin
Zasłużony
 
Posty: 2084
Dołączył(a): Wt, 10 lut 2004, 14:06
Lokalizacja: Piastów

Re: Piastow i Warszawa = jedno

Postprzez peresz » Pt, 15 lip 2011, 0:07

gienek napisał(a):Ursus jakoś ciągle zyskuje, co prawda jest już dość długo w Warszawie, ale ten proces nie może być szybki. Wesoła też jakoś nie płacze po połączeniu, a Ty miałbyś swoja wymarzona I strefę biletową, a może nawet puścili by Ci jakąś linie na Sienkiewicza. :)

Ursus, jeszcze 20, ba nawet 15 lat temu to było takie samo zadupie jak Piastów. 3 linie autobusowe, pociąg, do parków strach było wejść, o basenie można było pomarzyć.
Tylko czy zastanawiałeś się co sprawiło, że teraz wygląda zupełnie inaczej? Najwyraźniej nie.
Otóż liczba mieszkańców Ursusa w ciągu ostatnich 20 lat podwoiła się. Zmieniła się diametralnie struktura społeczeństwa. Upadły zakładu Ursus, powstały nowe blokowiska, napłynęli ludzie młodzi, mający nowe, inne potrzeby, oraz mający więcej pieniędzy.
I cały czas jest jeszcze dużo terenów pod inwestycje (patrz nowe osiedle na terenach dawnych zakładów).

A u nas. Największa gęstość zaludnienia w Polsce (OK drugie miejsce ale o włos), brak terenów pod inwestycje (np mieszkaniowe), emigracja ludzi młodych (a jeśli już ktoś nowy napłynie to nie płaci podatków ;)).
Przyłączenie do Wa-wy nic tu nie zmieni. Nie powstaną baseny, parki, centra rozrywki, nie zostaną uruchomione kolejne linie autobusowe (bo i którędy, jakimi drogami), tym bardziej tramwajowe, o metrze już nie wspomnę, drogi pozostaną fatalne.

Szkoda dyskusji w temacie przyłączenie Piastowa do Warszawy.
Pomyślmy co możemy zrobić, przy takich uwarunkowaniach jakie mamy, aby w naszej sypialni było przyjemniej.

Marcin napisał(a):Zresztą od 10 lat nie można się doprosić o przystanek 717 przy Tesco, bo przez lata najprostsze rzeczy przerastały tę gminę.

I jeszcze odniosę się do tego zdania. Jak dobrze wiesz powstanie przystanku przy Tesco jest od gminy niezależne, gdyż musiałby powstać przy Al. Jerozolimskich a te tereny do Piastowa nie należą, lub też musiałby powstać na terenie parkingu Tesco co, o ile w ogóle byłoby możliwe, wydłużyło by i tak już długą podróż, i skomplikowało ruch na pobliskich ulicach.
Ponieważ nie posądzam Cię o głupotę lub naiwność wnioskuję, że jedynym powodem napisania tego zdania było przywalenie poprzedniej władzy.
"można być w kropli wody światów odkrywcą
można wędrując dookoła świata
przeoczyć wszystko"
peresz
Młody
 
Posty: 157
Dołączył(a): N, 12 paź 2003, 23:51
Lokalizacja: Piastów

Re: Piastow i Warszawa = jedno

Postprzez obserwator » Pt, 15 lip 2011, 6:53

Już wcześniej wspominałem o tym podstawowym problemie Piastowa - to brak pieniędzy. Wszyscy dyskutują nad listą pobożnych życzeń jakie powinien Piastów (czyt. burmistrz) realizować. Tematyka mieli się ciągle ta sama w różnych opcjach w nieskończoność. Natomiast miasto ma bida plany na bida egzystencję. Jest to miasteczko takie samo jak wiele w Polsce bez wyraźnego postępu. Po prostu cicha sypialnia Warszawy.
Żaden burmistrz nic nie zwojuje jak nie ma pieniędzy a skąd je wziąć? - od obywateli naszego miasta Piastowa !
Chcą ładnie mieszać w ładnym mieście niech uczestniczą finansowo w tym projekcie, przecież to będzie zostawione dla swoich potomnych. Posiadają nieruchomości warte setki tysięcy złotych a jakie płacą od tego podatki? Przecież nasze miasto to my i my musimy ponosić trud jego wyglądu, funkcjonalności ....
Należałoby podnieść podatki i mieć dobrego gospodarza!

I teraz będzie cisza ! gdy chodzi o pieniądze! :D

A Piastów w Warszawie, może być - tak jak Polska w UE. Dla mnie nic się nie zmieniło na lepsze, więc jakie to ma znaczenie w moim życiu?
obserwator
Starszy
 
Posty: 479
Dołączył(a): Pn, 16 mar 2009, 15:40

Re: Piastow i Warszawa = jedno

Postprzez gienek » Pt, 15 lip 2011, 8:12

peresz napisał(a):Ursus, jeszcze 20, ba nawet 15 lat temu to było takie samo zadupie jak Piastów. 3 linie autobusowe, pociąg, do parków strach było wejść, o basenie można było pomarzyć.
Tylko czy zastanawiałeś się co sprawiło, że teraz wygląda zupełnie inaczej? Najwyraźniej nie.
Wyobraź sobie, że się zastanawiałem i nie poszedłem w swoich dywagacjach na taka łatwiznę jak Ty .Rzucasz sloganami usłyszanymi w przedziale SKM'ki, zamiast popatrzeć na problem trochę z innej strony. Zauważyłem, że Warszawa ostatnio sporo się inwestuje w infrastrukturę a my będąc na uboczu możemy im tylko zazdrościć. I wydaje mi się , że wzrost liczby mieszkańców nie jest jedynym wyznacznikiem wzrostu inwestycji bo jak sam słusznie napisałeś, zmiany zaczęły się 15-20 lata temu a Ursus stał się "modny" od ok. 5-10 lat.

peresz napisał(a):A u nas. Największa gęstość zaludnienia w Polsce (OK drugie miejsce ale o włos), brak terenów pod inwestycje (np mieszkaniowe), emigracja ludzi młodych (a jeśli już ktoś nowy napłynie to nie płaci podatków ;)).
Przyłączenie do Wa-wy nic tu nie zmieni. Nie powstaną baseny, parki, centra rozrywki, nie zostaną uruchomione kolejne linie autobusowe (bo i którędy, jakimi drogami), tym bardziej tramwajowe, o metrze już nie wspomnę, drogi pozostaną fatalne.

Szkoda dyskusji w temacie przyłączenie Piastowa do Warszawy.
Pomyślmy co możemy zrobić, przy takich uwarunkowaniach jakie mamy, aby w naszej sypialni było przyjemniej.

Twoje podejście jest "budujące". Wszędzie widzisz problemy. A może warto się zastanowić jak to zmienić. Może właśnie przyłączenie do "większego" sąsiada będzie szansą. Na początek komunikacja, bo płacimy za nią krocie i jest niewystarczająca dla potrzeb miasta. Jak dla mnie to szkoda czasu na biadolenie, jak to nam jest źle, i czego to powiat nam nie chce zrobić. Wszyscy maja pretensje do władz, a może oni nie mogą więcej zrobić w obecnej strukturze finansowo-organizacyjnej i przyłączenie do Warszawy jest jedyna drogą na zmiany. Wiem , że biadolących nie przekonam, bo oni boją się zmian a dodatkowo stracili by możliwość biadolenia.

Zamiast zastanawiać się jak jest źle, pora zastanowić się co można zrobić aby było lepiej. Stan obecny znamy i obecne możliwości finansowe również. Może malkontenci, skoro pomysł przyłączenia się im nie podoba, przedstawią propozycje co zrobić aby było lepiej. Jak propozycje będą dobre to może rzeczywiście warto zrezygnować z tego pomysłu przyłączenia.
gienek
Zasłużony
 
Posty: 2049
Dołączył(a): Śr, 27 paź 2010, 21:59
Lokalizacja: Piastów

Re: Piastow i Warszawa = jedno

Postprzez PMK » Pt, 15 lip 2011, 8:27

Problem polega na tym ze proces przylaczenia Piastowa do Warszawy jest dlugotrwaly, kosztowny i raczej nieodwracalny a jak zauwazyli @obserwator i @peresz korzysci jakie mozemy uzyskac sa nader watpliwe.

Gienku piszesz o komunikacji, ze ZTM zada ogromnych pieniedzy a jest ona niewystarczajaca. Zgoda. Tylko ze po pierwsze to dzielnice rowniez ze swojego budzetu finansuja ZTM. A po drugie to tak jak juz bylo wspomniane utworzenie nowych polaczen do Warszawy bez dublowania obecnych jest niemozliwe.

Piszesz o infrastrukturze ze tyle sie dzieje. Tyle ze to jest podobna sytuacja jak u nas. Tam tez glowne drogi podlegaja pod Ratusz i to na pl. Bankowym zapadaja decyzje o ich remoncie. Reszta drog to sprawa dzielnic.

Nie wiem czemu oczekujesz ze nagle poprawilaby sie sytuacja finansowa. Warszawa to nie fundacja charytatywna. Dostalibysmy okreslony budzet i wcale nie ma gwarancji ze bylby on lepszy niz obecnie.

Dodajmy jeszcze ze Piastow nie bylby prawdopodbnie samodzielna dzielnica tylko raczej doczepili by nas do Ursusa. Wiec musielibysmy jezdzic na pl. Czerwca aby cokolwiek zalatwic. Super.
"A teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu."
Avatar użytkownika
PMK
Zasłużony
 
Posty: 4453
Dołączył(a): Wt, 27 lis 2007, 14:20
Lokalizacja: Piastów

Re: Piastow i Warszawa = jedno

Postprzez gienek » Pt, 15 lip 2011, 8:28

W naszej dyskusji padają argumenty:
A u nas. Największa gęstość zaludnienia w Polsce (OK drugie miejsce ale o włos), brak terenów pod inwestycje (np mieszkaniowe), emigracja ludzi młodych (a jeśli już ktoś nowy napłynie to nie płaci podatków ;)).

To gdzie płacą podatki firmy, w których pracujemy, gdzie są te inwestycje? Skoro nie Piastowie to może w Warszawie.
I dlatego może warto jest się przyłączyć i korzystać a nie biadolić jak to w Piastowie jest źle. Ludzie emigrują bo w Piastowie nie ma wystarczającej infrastruktury. To gdzie ona jest ? Może w znowu Warszawie.
gienek
Zasłużony
 
Posty: 2049
Dołączył(a): Śr, 27 paź 2010, 21:59
Lokalizacja: Piastów

Re: Piastow i Warszawa = jedno

Postprzez gienek » Pt, 15 lip 2011, 8:42

PMK napisał(a):Nie wiem czemu oczekujesz ze nagle poprawilaby sie sytuacja finansowa. Warszawa to nie fundacja charytatywna. Dostalibysmy okreslony budzet i wcale nie ma gwarancji ze bylby on lepszy niz obecnie.

Dodajmy jeszcze ze Piastow nie bylby prawdopodbnie samodzielna dzielnica tylko raczej doczepili by nas do Ursusa. Wiec musielibysmy jezdzic na pl. Czerwca aby cokolwiek zalatwic. Super.


Nie oczekuję, że od razu poprawi się sytuacja , ale patrząc na Ursus widzę , że z czasem te zmiany nastąpią. Warszawa nie jest organizacja charytatywna i dlatego dba tylko o swoich mieszkańców a jak na razie to my nimi nie jesteśmy.

Czy Wawer został przyłączony do jakiejś "starej dzielnicy " ?. Myślę, że to kwestia negocjacji, i rozumiem twój lokalny patriotyzm , tylko do czego on prowadzi. Popatrz jak wygląda Piastów, popatrz na plany rozwoju( uwzględnij zadłużenie) i oceń co się zmieni w bliższej i dalszej przyszłości. Myślę, że jak zależy Ci na mieście, to może warto zastanowić się nad zmiana podejścia.
gienek
Zasłużony
 
Posty: 2049
Dołączył(a): Śr, 27 paź 2010, 21:59
Lokalizacja: Piastów

Re: Piastow i Warszawa = jedno

Postprzez PMK » Pt, 15 lip 2011, 9:13

Caly czas powolujesz sie na przyklad Ursusa. Tymczasem nie wiemy na ile jego rozwoj zawdzieczany jest przynaleznosci do stolicy. Skad wiesz czy Ursus jako samodzielne miasto, przy dobrym planie i zdolnym burmistrzu nie bylby rowniez tak fajny jak dzis?

Wawer ma prawie 80km2 powierzchni a Piastow ok 5km2. Mieszka tam prawie 70 000 ludzi a u nas ok 25 000. Wlaczony zostal do stolicy w 1951r. Gdzie tu analogie?

Ursus jest jedna z najmniejszych dzielnic i mysle ze z powodow finansowych i organizacyjnych doczepiono by nas do nich.

Zadluzenie miasta jest spore ale wg ciebie ono zniknie po wlaczeniu do Warszawy? Przeciez ktos to bedzie musial i tak zwrocic. Co dzielnice zrobia zrzutke? A moze prezydent HGW zwroci?
A poza tym myslisz ze dzielnice i Warszawa jako calosc nie sa zadluzone?
"A teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu."
Avatar użytkownika
PMK
Zasłużony
 
Posty: 4453
Dołączył(a): Wt, 27 lis 2007, 14:20
Lokalizacja: Piastów

Re: Piastow i Warszawa = jedno

Postprzez gienek » Pt, 15 lip 2011, 9:22

PMK napisał(a):Wawer ma prawie 80km2 powierzchni a Piastow ok 5km2. Mieszka tam prawie 70 000 ludzi a u nas ok 25 000. Wlaczony zostal do stolicy w 1951r. Gdzie tu analogie?

Przepraszam pomyliły mi się dzielnice, chodziło mi o dzielnice Wesoła ( powierzchnia 22,6 km² i liczy 22 757 mieszkańców).
Nie wiem na jakiej podstawie sadzisz , że Piastów nie może być samodzielna dzielnica. Myślę , że takie rzeczy ustala się w trakcie negocjacji, i wydaje mi się, że ostateczna decyzja należała by tu do mieszkańców w drodze referendum.

Ciągle jesteś na nie, to może pokaż, co zrobić aby było lepiej (Odpuść sobie watek z NP i Brzezińskim bo jego 20-letnie dokonania znamy i widzimy na co dzień).

PMK napisał(a):Zadluzenie miasta jest spore ale wg ciebie ono zniknie po wlaczeniu do Warszawy? Przeciez ktos to bedzie musial i tak zwrocic. Co dzielnice zrobia zrzutke? A moze prezydent HGW zwroci?
A poza tym myslisz ze dzielnice i Warszawa jako calosc nie sa zadluzone?

Tylko oni mają większe dochody i mogą skuteczniej negocjować i przy takim budżecie można więcej osiągnąć. Tam RIO nie przyczepi się już wtedy do przekroczenia wskaźników.
gienek
Zasłużony
 
Posty: 2049
Dołączył(a): Śr, 27 paź 2010, 21:59
Lokalizacja: Piastów

Re: Piastow i Warszawa = jedno

Postprzez PMK » Pt, 15 lip 2011, 10:47

Ale mylisz pojecia. Dlugi moze zaciagac miasto Warszawa (oni maja ogromne dochody i mozliwosc lepszych warunkow splat) i dzielnice (tu juz chyba tak rozowo nie jest).

To nie jest temat o 20 letnich rzadach NP ale mysle ze obiektywnie patrzac Piastow 15 lat temu byl znacznie bardziej szary i nijaki niz teraz.
Pytasz co robic by bylo lepiej? Zalezy od tego jaka jest definicja tego "lepiej". Mieszkancy maja zaspokajane podstawowe potrzeby, sa przedszkola, szkoly, sluzba zdrowia. Jest gdzie zrobic podstawowe zakupy itp. Uwazam ze poziom zycia w Piastowie pod tym wzgledem nie jest gorszy niz w innych tego typu miasteczkach. Potrzeby ktore nie sa podstawowymi czyli rozrywka, wielkie markety, baseny, obiekty sportowe i parki sa na wyciagniecie reki gdyz zapewnia nam je Warszawa. To tylko 20-30 minut podrozy.
"A teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu."
Avatar użytkownika
PMK
Zasłużony
 
Posty: 4453
Dołączył(a): Wt, 27 lis 2007, 14:20
Lokalizacja: Piastów

Re: Piastow i Warszawa = jedno

Postprzez gienek » Pt, 15 lip 2011, 11:03

PMK napisał(a):Pytasz co robic by bylo lepiej? Zalezy od tego jaka jest definicja tego "lepiej". Mieszkancy maja zaspokajane podstawowe potrzeby, sa przedszkola, szkoly, sluzba zdrowia. Jest gdzie zrobic podstawowe zakupy itp. Uwazam ze poziom zycia w Piastowie pod tym wzgledem nie jest gorszy niz w innych tego typu miasteczkach. Potrzeby ktore nie sa podstawowymi czyli rozrywka, wielkie markety, baseny, obiekty sportowe i parki sa na wyciagniecie reki gdyz zapewnia nam je Warszawa. To tylko 20-30 minut podrozy.

Czyli Twoim zdaniem jest dobrze i nie trzeba nic robić( może poza przyłączeniem do I strefy biletowej :lol: ). No to się ciesze, nie narzekaj więc później, że miasto to nie zrobiło tego czy o tamto nie zadbało.
Jednak są i tacy, którzy oczekują więcej od miejsca w, którym żyją/mieszkają. Jak widać zdania są podzielone i po to przydało by się referendum aby dowiedzieć się co myśli o tym większość. Czy warto tracić czas na takie dywagacje czy nie.

PS.
Panie Burmistrzu, może jakieś małe referendum lokalne przy okazji jesiennych wyborów(jeżeli jest to prawnie możliwe).
A pytanie mogło by wyglądać np. tak :
" Czy jesteś za utworzeniem z miasta Piastowa, dzielnicy Warszawa-Piastowa i przyłączeniem do m. st. Warszawy ?"
gienek
Zasłużony
 
Posty: 2049
Dołączył(a): Śr, 27 paź 2010, 21:59
Lokalizacja: Piastów

Re: Piastow i Warszawa = jedno

Postprzez Marcin » Pt, 15 lip 2011, 11:18

Mieszkam w Piastowie, pracuję w Warszawie. Po włączeniu Piastowa do Warszawy zyskuję tańsze bilety i wyższą wartość nieruchomości. Maleją wydatki na utrzymanie urzędu. Łatwiej jest też planować niektóre sprawy w ramach jednej dużej gminy (dowóz do miejsc wypoczynku i obiektów sportowych). Wzrasta prestiż - nie mieszkacie już w jakimś Piastowie, Piaskowie czy Piasecznie (co niektórym znajomym się myli), tylko w Warszawie, chętniej sprowadzają się tu ludzie o wyższych zarobkach. Rosną więc wpływy podatkowe.

Peresz, doskonale sobie zdaję sprawę, że przystanek 717 przy Tesco byłby poza granicami Piastowa, co wcale nie znaczy, że to zadanie było od razu niewykonalne (vide przystanek przy Norwida). Im się po prostu nie chciało tym zająć, nawet zacząć rozmowy z Pruszkowem i urzędem marszałkowskim.

PMK, 20 lat temu Piastów był bardziej zielony, a nie szary.
Avatar użytkownika
Marcin
Zasłużony
 
Posty: 2084
Dołączył(a): Wt, 10 lut 2004, 14:06
Lokalizacja: Piastów

Re: Piastow i Warszawa = jedno

Postprzez PMK » Pt, 15 lip 2011, 11:38

Byl zielony gdyz zamiast osiedli czy tesco byly laki i pola.
"A teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu."
Avatar użytkownika
PMK
Zasłużony
 
Posty: 4453
Dołączył(a): Wt, 27 lis 2007, 14:20
Lokalizacja: Piastów

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Piastów – nasze miasto, nasz dom

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości