Podzielniki ciepła- proszę o pomoc

Podzielniki ciepła- proszę o pomoc

Postprzez lokatorka » Pn, 22 sie 2011, 12:40

Witam!
Miesiąc temu otrzymałam rozliczenie za ogrzewanie za 2010 rok ( dziwne, że aż 7 miesięcy im zeszło z dostarczeniem rozliczenia). Kwota jaka widnieje na rozliczeniu powaliła mnie zupełnie. Do dopłaty mam 1200 zł (mieszkanie 60m2), przy czym cały grudzień mnie nie było i ogrzewanie zostało zakręcone, zaś we wcześniejszych miesiącach też niewiele korzystaliśmy z ogrzewania ze względu na to, ze w mieszkaniu jest ciepło ( przed modernizacja bloku też tak było).
Złożyłam do spółdzielni pismo, ze się nie zgadzam z tym rozliczeniem. Minęło 30 dni i nie dostałam żadnej odpowiedzi ( do tego dowiedziałam się dzisiaj, że moje pismo zginęło i chcą, żeby je złożyć ponownie).
Czy są jakieś podstawy prawne do terminu reklamacji usługi? Czy mam pisać kolejne pisma ( ponaglenia?) Wiem
jak reklamować przedmioty, natomiast rachunków jeszcze nie reklamowałam. Może ktoś z Państwa borykał się z tym problemem lub przetarł już ścieżki?
lokatorka
 
Posty: 5
Dołączył(a): Pn, 22 sie 2011, 12:26

Re: Podzielniki ciepła- proszę o pomoc

Postprzez Gość » Pn, 22 sie 2011, 19:33

Pismo reklamacyjne, skoro "zaginęło" - musisz złożyć raz jeszcze. Nie da się rozpatrzeć czegoś, co przynajmniej teoretycznie nie istnieje.
W piśmie składanym powtórnie, dopisz, iż pierwsze pismo w tej sprawie zostało złożone w dn. .... i najlepiej dołącz jego kopię, z potwierdzoną przez spółdzielnię datą wpływu (zakładam, że takowe posiadasz, a jak nie - to będziesz posiadać od teraz nowe w więcej niż jednym egzemplarzu).

Jak to wygląda w świetle przepisów nie wiem. Są dwie szkoły - jedna mówi, że do momentu wyjaśnienia sprawy zadłużenie jest bezprzedmiotowe, druga mówi, że spłacasz, a jeśli uznają za bezprzedmiotowe, to będą odliczać nadpłatę (bo na zwrot w gotówce / przelewie na konto raczej nie ma co liczyć).

Sprawa jest trudna, bo nie bardzo wiadomo co reklamować (na pewno w spółdzielni, bo nie interesuje Cię, kogo spółdzielnia zatrudnia do realizowania swoich obowiązków - tak samo jak kupując w sklepie, nie interesuje Cię droga towaru od producenta do sklepu). Czy błędnie dokonano odczytu, czy masz błędne wskazania podzielnika (może urządzenie zwariowało), a może jest błąd w obliczeniach...

Możesz podpytać na http://forumprawne.org/ - istnieje szansa, że tam ktoś już to przerabiał...
Gość
 

Re: Podzielniki ciepła- proszę o pomoc

Postprzez Malgo » Pn, 22 sie 2011, 20:42

Po pierwszym roku użytkowania podzielników wiele ludzi płaci "frycowe" bo montujący je nie wyjaśniają, że np. kaloryfery trzeba zakręcać zawsze wtedy, gdy chcesz wywietrzyć mieszkanie albo masz uchylone okno. Duża różnica temperatur powoduje, że jednostki "lecą" w szybkim tempie, żeby nagrzać pomieszczenie do poprzedniego poziomu.
Ja też miałam bardzo wysoki rachunek, wielu sąsiadów również.
Musisz poprosić o potwierdzenie zużytych jednostek, na niektórych typach da się odczytać ilość z poprzedniego roku, inne się zerują od nowego). Jeśli potwierdzi się zużycie nie ma wyjścia, trzeba płacić, można poprosić o rozłożenie na raty.
Avatar użytkownika
Malgo
Młody
 
Posty: 124
Dołączył(a): Wt, 29 mar 2005, 18:19
Lokalizacja: jestem z miasta

Re: Podzielniki ciepła- proszę o pomoc

Postprzez lokatorka » Pn, 22 sie 2011, 21:24

Zdaje sobie sprawę, że np.wietrzenie czy suszenie prania zwiększa ilość jednostek. U nas założono licznik w ciągu roku, więc rozliczenie obejmuje ok. połowy okresu rozliczeniowego. Do tego na prawdę odkręcałam kaloryfer dosłownie kilka razy bo nie było takiej potrzeby. Cały grudzień w ogóle był zakręcony. Z reszta sprawdziłam jednostki za bieżący okres i juz mam więcej niż za zeszły- więc będę mieć za ten rok rachunek dwukrotnie wyższy. Nawet na logikę: wychodzi, ze muszę za całe ogrzewanie zapłacic 4500 zł ( przypominam połowa okresu- część zapłacona w czynszu) . To ja jestem dom jednorodzinny za to ogrzać a nie mieszkanie w bloku dogrzewane okresowo, po modernizacji bloku, wymianie okien i w dodatku na 2 pietrze.
Dodatkowo porównałam rachunki u sąsiadów i nikt takich zużyć szalonych nie ma (raczej zwroty po kilkaset zł). Jeszcze żeby były odkręcone kaloryfery na fulla całą zime...ehhhhh
Zresztą nie szukam tu powodów dla których mam wysoki rachunek, bardziej jakiejś informacji prawnej jak mogę walczyć o swoje.
P.S Pismo się dziś znalazło , oczywiście nadal nie zgłoszone do Techemu, który obsługuje nasze podajniki ciepła. Czy mogą sprawę załatwiać bezterminowo? Zaraz się zacznie kolejny sezon grzewczy a ja się już rachunku boję.
lokatorka
 
Posty: 5
Dołączył(a): Pn, 22 sie 2011, 12:26

Re: Podzielniki ciepła- proszę o pomoc

Postprzez obserwator » Wt, 23 sie 2011, 7:02

Trudno tu na forum opisywać mechanizm działań, czynności, metodologii ogrzewania mieszkania z zastosowaniem systemu oszczędzania energii cieplnej przy zastosowaniu podzielników. Ten system wymusza zmianę mentalności co do standardu ilości ciepła w mieszkaniu. :?
Musisz reklamować rozliczenie (co już zrobiłaś) i jednocześnie zacząć interesować się jak taki system funkcjonuje w odniesieniu do Twoich pieniędzy. Rozpoczynając sezon grzewczy zanotuj stany zużytych jednostek z podzielników. Zacznij rejestrować NA KARTCE ! stany zużytych jednostek cieplnych z poszczególnych podzielników np co dwa dni, uwzględniając warunki pogodowe. Ta okresowa czynność pozwoli Ci zorientować się ile musisz zużyć jednostek cieplnych abyś miała właściwy dla Ciebie komfort cieplny w mieszkaniu. Jeżeli już masz "jakieś" zużycie np. tygodniowe, to przelicz te jednostki przez jej koszt (dowiedz się w spółdzielni) i w ten sposób zorientujesz się ile kosztuje tydzień a następnie miesiąc. Porównanie tej np miesięcznej kwoty z wpłaconą zaliczką na c.o. pozwoli Ci zorientować się o nadpłacie lub niedopłacie. Oczywiście będą to dane orientacyjne ale pozwalające na ocenę sytuacji Twojego postępowania z regulacją zaworów termostatycznych na dalszą część sezonu grzewczego.
Kontroluj zużyte jednostki na podzielnikach.

Zakręcanie zaworów, a następnie odkręcanie po długim czasie powoduje duże pobieranie energii cieplnej przez lokal, co wykazują jednostki podzielników. Tak jest aż lokal się ogrzeje do wartości temperatury zadanej. Praw fizyki nie zmienisz, możesz tylko łagodnie i umiejętnie reagować. :)
obserwator
Starszy
 
Posty: 479
Dołączył(a): Pn, 16 mar 2009, 15:40

Re: Podzielniki ciepła- proszę o pomoc

Postprzez wpr03ew » Wt, 25 paź 2011, 19:35

Do "lokatorki".
Droga "lokatorko" , trzeba zrozumieć działanie podzielników kosztów (nie ciepła).Jedynym miernikiem zużycia ciepła
jest LICZNIK który znajduje się w wężle cieplnym danego budynku! Blok zużył np. ciepło za 100000 zł , sumuje się WSZYSTKIE wskazania podzielników KOSZTÓW , wynosi to np. 100000 (to jest tylko przykład) , czyli JEDNOSTKA wskazania
podzielnika równa się JEDEN ! Teraz ten JEDEN mnoży się przez METRAŻ MIESZKANIA , czyli 60 m2=60 zł , 48 m2= 48zł , tak
to działa ! Jest jednak koszt dodatkowy a mianowicie : klatki schodowe ,suszarnie , pralnie i inne pomieszczenia które są
ogrzewane (często niepotrzebnie) za które też płacimy . W tym miejscu uwaga: zamykajmy drzwi wejściowe bo to są
STRATY za które płacimy !Jeżeli coś pomogło to moje wyjaśnienie , to polecam się na przyszłość....
członek RN SM w Piastowie.
wpr03ew
 
Posty: 8
Dołączył(a): Wt, 26 lip 2011, 19:27

Re: Podzielniki ciepła- proszę o pomoc

Postprzez Gość » Wt, 25 paź 2011, 20:32

i dlatego podzielnik ciepła jako taki nie do końca ma sens.
Jeśli masz zakręcone grzejniki, a sąsiad grzeje ile wlezie - koszt rozłoży się po połowie (Twoje jednostki - 0, jednostki sąsiada - 50, blok zużył 50 - czyli Ty płacisz za to, że miałaś zakręcone grzejniki, a sąsiad płaci "ryczałt", bo inni zrzucą się na resztę.
Gość
 

Re: Podzielniki ciepła- proszę o pomoc

Postprzez wpr03ew » Wt, 25 paź 2011, 20:33

Do "lokatorki".
Bardzo przepraszam , wkradł się błąd w moim wyjaśnieniu , a mianowicie: jeżeli blok zużył ciepła za 100000 zł , suma
podzielników KOSZTÓW daje 100000 , a Twój podzielnik wskazuje np. 500 jednostek , to płacisz 500 zł (przypuśćmy że
zaliczkowo wpłaciłaś 800 zł , to masz 300 zł do odzyskania od Spółdzielni . Jeszcze raz przepraszam za błąd...
członek RN SM w Piastowie.
wpr03ew
 
Posty: 8
Dołączył(a): Wt, 26 lip 2011, 19:27

Re: Podzielniki ciepła- proszę o pomoc

Postprzez Gość » Wt, 25 paź 2011, 21:22

Zaraz zaraz. Coś mi się tu nie zgadza. O ile dobrze pamiętam, składnikami opłat są:
Tajemniczy "wskażnik", metraż mieszkania, ilość jednostek i jeszcze chyba coś.
Ponadto - lokatorzy którzy mają grzejnik w łazience i kuchni - mają inaczej wyliczane proporcje niż Ci, którzy ich nie mają.
Gość
 

Re: Podzielniki ciepła- proszę o pomoc

Postprzez Marcin » Śr, 26 paź 2011, 10:56

My mieliśmy do dopłacenia kilkaset złotych, w sumie wychodzi jak za ogrzewanie dwa razy większego domu i to w bloku po termomodernizacji, gdzie jest ciepło, kaloryfery są na trójce, a przy wietrzeniu są zakręcone. Na dzieciakach nie będę oszczędzał, ale zima była łagodna, w mieszkaniu ciepło i nie było potrzeby mocno grzać. Żeby nie było dopłaty, trzeba by chyba siedzieć przy prawie zimnych kaloryferach w swetrze albo waciaku.
Avatar użytkownika
Marcin
Zasłużony
 
Posty: 2084
Dołączył(a): Wt, 10 lut 2004, 14:06
Lokalizacja: Piastów

Re: Podzielniki ciepła- proszę o pomoc

Postprzez Calineczka » So, 29 paź 2011, 12:11

Proszę uważnie przecztac ponizsze "oświecenie" (ze zrozumienmiem :idea: ) i wszystko się rozjaśni w temacie niemających rachunków mimo nieużywania ogrzewania. Cieplutko pozdrawiam :)


Obecnie na rynku dostępne są dwa typy podzielników - wyparkowe i elektroniczne.

Zasada działania podzielnika wyparkowego jest następująca: podzielnik wyparkowy wskazuje zużycie ciepła poprzez odparowanie cieczy, a obniżający się poziom płynu w ampułce pomiarowej jest oznaką oddania ciepła przez grzejnik. Im bardziej gorący jest grzejnik, a jego ciepło dłużej działa na ampułkę, tym większa jest ilość odparowanej cieczy. Zwiększa się zarazem obniżenie jej poziomu w ampułce, a tym samym o tyle więcej "kresek" zostaje zużytych przez grzejnik. Jednakże również wtedy, kiedy ogrzewanie nie działa odparowuje niewielka ilość płynu.
Dlatego też bardzo istotny jest sposób montażu podzielnika, który musi być jednakowy dla wszystkich grzejników. Wówczas, jeżeli pomiar obarczony jest błędem, to jednakowym dla wszystkich użytkowników i nie ma wpływu na współczynnik udziału.
Zasada działania podzielnika elektronicznego: za pomocą dwóch czujników dokonywany jest pomiar temperatury powierzchni grzejnika i powietrza w pomieszczeniu, różnica tych temperatur stanowi podstawę do naliczenia zużycia ciepła. Większość podzielników zaczyna naliczać jednostki dopiero wówczas, gdy pomiędzy temperaturą grzejnika a temperaturą powietrza w pomieszczeniu powstanie różnica większa niż 4,9 C. Gdy temperatura grzejnika jest niższa niż 2,3 C nie następuje żadne naliczanie. Ograniczenia te stanowią skuteczne zabezpieczenie przed naliczaniem impulsów w okresie letnim.
Podzielniki elektroniczne precyzyjnie zliczają jednostki zużycia i czytelnie pokazują je na wyświetlaczu. Wyświetlacz uruchamiany jest przeważnie za pomocą przycisku sensorowego.

Różnica pomiędzy licznikiem ciepła i podzielnikiem

Licznik ciepła jest urządzeniem rejestrującym ilość energii cieplnej (w GJ), dostarczonej do obiektu w danym okresie rozliczeniowym.
Ilość tej energii jest obliczana na podstawie pomiaru przepływu wody w ciepłociągu oraz temperatury wody zasilającej i powrotnej. Suma iloczynów przepływu i różnicy temperatur zmierzona w określonym czasie wskazuje na ilość dostarczonej energii cieplej.

Podzielniki ciepła nie rejestrują ilości energii cieplej lecz wskazują na udział danego pomieszczenia (lokalu) w ogólnym zużyciu zarejestrowanym przez licznik ciepła.

Podzielniki wyparkowe wskazują na zużycie ciepła poprzez odparowanie cieczy, natomiast podzielniki elektroniczne na podstawie pomiaru temperatury grzejnika i powietrza w pomieszczeniu.
Zmierzone w ten sposób wartości, przy uwzględnieniu m.in. usytuowania pomieszczenia w budynku, typu i wielkości grzejnika wskazują na udział danego lokalu w ogólnym zużyciu ciepła.

Wnioski:
- podzielniki to nie są liczniki ciepła i nigdy im nie dorównają !!!
- odczyty z podzielników są obarczone wieloma błędami i teoretycznie obliczone współczynniki
korygujące dla różnie usytuowanych lokali tez tego nie niwelują
- podzielniki dzielą bardziej ludzi niż pomagają zliczać energię, za którą mamy płacić

Potrzeba jest matką wynalazków.
Z potrzeby indywidualnego rozliczania c.o.( wymóg prawa energetycznego) i braku możliwości montażu liczników c.o. (zły sposób instalacji c.o.) zrodził się wynalazek pt. podzielnik ciepła, który wcale nie jest bratem bliźniakiem licznika ciepła.
Mają te wynalazki wspólną matkę-potrzebę, ale za to ojców zupełnie różnych.
Warto mieć tego świadomość !!!

PODZIELNIKOM CIEPŁA ZDECYDOWANE I STANOWCZE NIE !

Calineczka
Bardzo młody

Posty: 18
Dołączył(a): Pn, 14 wrz 2009, 12:00
Calineczka
Bardzo młody
 
Posty: 19
Dołączył(a): Pn, 14 wrz 2009, 11:00

Re: Podzielniki ciepła- proszę o pomoc

Postprzez Robin » N, 30 paź 2011, 13:24

Mieszkańcy w każdym budynku decydują jak maja być rozliczani czy;
1. z ilość użytkowanej powierzchni ( ilość m²).
2. czy z elektronicznych podzielników ciepła.
w SM Piastów w budynkach po termomodernizacji są zamontowane podzielniki ciepła elektroniczne
za zgodą mieszkańców, nie zamontowano podzielników ciepła w kilku budynkach, bo mieszkańcy
nie wyrazili zgody na montaż.
Budynki po termomodernizacji które nie maja zainstalowanych podzielników ciepła, są rozliczane
z ilość użytkowanej powierzchni ( ilość m²)
Każdy budynek ma zamontowany na węzle cieplnym; licznik ciepła, wiadomo jakie są koszty
ogrzewania ma dany budynek i rozliczany jest indywidualnie z kosztów.
Zamontowanie liczników ciepła w lokalach tez nie rozwiąże problemu, jest to kosztowne, a nawet niemożliwe zainstalowanie bo; jak rozprowadzić instalacje ciepła po lokalu możliwości są;
1. podlogą - ale dużo osób nie pozwoli aby; rozbierać podłoge np. klepkę, terakote, panele, itd.
2. po scianie nisko od podłogi - ale tu tez będą problemy, zabudowane sciany, itp. koszty są zbyt duże.
Żaden system rozliczania ciepła w bloku nie będzie do końca sprawiedliwy, bo bloki maja to, że przez ściany
też ucieka ciepło, sąsiad przez ściane ogrzewa pokoje sąsiada. np.
Jeden sąsiad lubi ciepło i grzeje do 25º , a o obok sąsiadowi wystarcza 19º.
Podzielniki ciepła wymuszają na lokatorze, aby oszczędzał na cieple, aby termozawory
zamontowane nagrzewnikach, aby były regulowane przez mieszkańców według potrzeb.
W budynkach ocieplonych w których nie ma zamontowanych podzielników ciepła, okazuje się ze też dopłacają ,
bo nikt nie dba o to aby były oszczędności na cieple, np.; okna otwarte w mieszkaniu i klatce schodowej itd.
Robin
Młody
 
Posty: 126
Dołączył(a): Pn, 26 paź 2009, 18:14

Re: Podzielniki ciepła- proszę o pomoc

Postprzez Marcin » N, 30 paź 2011, 15:48

Stosowany w Polsce niewłaściwy system rozliczania kosztów ogrzewania mieszkań za pomocą podzielników (str. 356 nr. 9-2011)
Przedstawiono przykłady błędnego rozliczania kosztów ogrzewania mieszkań w budynkach wielolokalowych za pomocą podzielników. Podano przyczyny niewłaściwych rozliczeń. We wnioskach wskazano na potrzebę wprowadzenia nowych aktów prawnych regulujących rozliczanie kosztów ogrzewania pomiędzy zarządcą budynku a lokatorami.
http://www.cieplowent.pl/index.php?opti ... ew&id=7249

Jeśli ktoś ma to pisemko w zasięgu, to może warto sięgnąć i zobaczyć, o co chodzi?
Avatar użytkownika
Marcin
Zasłużony
 
Posty: 2084
Dołączył(a): Wt, 10 lut 2004, 14:06
Lokalizacja: Piastów

Re: Podzielniki ciepła- proszę o pomoc

Postprzez wpr03ew » So, 12 lis 2011, 20:38

Witam wszystkich forumowiczów!
Po raz któryś z kolei powraca temat podzielników "ciepła", więc jako trochę znający zasady działania tych przyrządów
oświadczam: TO NIE JEST ŻADEN MIERNIK ZUŻYCIA CIEPŁA!. TO JEST PODZIELNIK KOSZTÓW ZUŻYCIA CIEPŁA !
Pozwolicie Państwo , jeszcze raz DOKŁADNIE wytłumaczę zasadę działania tego przyrządu.
Zakładamy że duży budynek ma zużycie (WEDŁUG LICZNIKA w wężle każdego budynku) opiewające np. na 100000 PLN za
sezon grzewczy (od 31-12 danego roku , do 31-12 następnego ) jest podzielony przez ilość JEDNOSTEK zsumowanych
ze wszystkich podzielników w danym budynku . Dla ułatwienia , niech będzie to 100000 jednostek na cały budynek , czyli
jednostka kosztuje 1 zł. PODZIELNIK KOSZTÓW lokatora , wykazał 1000 jednostek więc rachunek jest prosty !Jest winien
1000 zł za sezon.Ale nie całkiem tak jest , dochodzą jeszcze koszty ogrzewania klatek schodowych , strat ciepła (otwarte
okna na klatkach schodowych , braki w izolacji przewodów doprowadzających itp.) są doliczane mieszkańcom ) i za to musimy
zapłacić.Pozostaje sprawa tzw. współczynników w/g których nalicza się wysokość opłat za CO , mianowicie położenie
lokalu !Lokal położony na szczycie budynku i na parterze z nie ocieplonym stropem , powinien mieć wsp.0.8 (czyli 80% tego
1000 czyli 800 zł) , parter z nie ocieplonym stropem 0.9 (czyli 900 zł) .Podobnie wygląda sprawa ostatnich kondygnacji bo
dachy są przeważnie nie ocieplone.Jeżeli zaliczka na CO przekracza koszty , będzie zwrot , jeżeli koszty zużycia przekroczą
zaliczkę -będzie dopłata.A tak na dobrą sprawę , podzielniki są dobrym rozwiązaniem. Mieszkam w bloku gdzie jest 100%
podzielników i wyobrażcie sobie Państwo , nikt w sezonie 2010 nie miał "przepału" i prawie każdy miał zwroty !
Jest jednak jedno "ALE", podzielniki muszą być we WSZYSTKICH lokalach bo gdy połowa ma , a połowa nie to zaczynają się
"schody". Jest problem i to nie byle jaki ! Ten co ma podzielnik POWINIEN płacić za jednostki zużycia , ale jak ustalić
koszt tej jednostki? Jest jeszcze jedna korzyść z podzielników a mianowicie , jakby wymuszenie oszczędzania.
galambosz.
wpr03ew
 
Posty: 8
Dołączył(a): Wt, 26 lip 2011, 19:27


Powrót do Spółdzielnia Mieszkaniowa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron