piastowskie przychodnie

Mieszkańcu o Twoim zdrowiu, przychodnie, gabinety i kwestie Twojego zdrowia w Piastowie
Regulamin działu
Reklamy w tym dziale nie są dozwolone.

piastowskie przychodnie

Postprzez mrzysty » Wt, 20 kwi 2010, 16:42

która przychodnia w Piastowie jest najlepsza, bo ostatnio babki z rejestracji przy Reja mocno mnie drażnią, nie da się nic załatwic i są nie miłe.Pozatym stanie po numerek to absurd czy nie można załatwiać tego telefonicznie.
moja stronka podróżnicza
http://www.mrzysty.pl/
moje fotografowanie ślubne
http://www.fotomarzenia.eu/
blog fotograficzny http://fotomarzeniaeu.blogspot.com/
mrzysty
Bardzo młody
 
Posty: 48
Dołączył(a): Wt, 2 lut 2010, 22:36

Re: piastowskie przychodnie

Postprzez piesnakaczki » Wt, 20 kwi 2010, 18:54

Przychodnia na Wysockiego jest przyjazna dla pacjentów,na Padarewskiego też mają podpisaną umowę z funduszem zdrowia.
Życie jest brutalne.
piesnakaczki
Bardzo młody
 
Posty: 52
Dołączył(a): Cz, 1 lis 2007, 13:55

Re: piastowskie przychodnie

Postprzez mrzysty » Wt, 20 kwi 2010, 19:35

słyszałem nie najgorsze opinie o Paderewskiego ale czy posiadaja podstawowy sprzet np.do zrobienia RTG czy USG, jest tam tez chyba rehabilitacja i nie wiem czy przez to nie zajmuje ona większości budynku, a pacjenci do lekarza pierwszego kontaktu nie są traktowani po macoszemu.
moja stronka podróżnicza
http://www.mrzysty.pl/
moje fotografowanie ślubne
http://www.fotomarzenia.eu/
blog fotograficzny http://fotomarzeniaeu.blogspot.com/
mrzysty
Bardzo młody
 
Posty: 48
Dołączył(a): Wt, 2 lut 2010, 22:36

Re: piastowskie przychodnie

Postprzez obserwator » Wt, 4 sty 2011, 9:50

To z nowym rokiem mamy następną idiotyczną decyzję organizacyjną. Otóż do przychodni np. na Wysockiego nie można już zapisywać się do lekarza za pomocą telefonu. Trzeba osobiście przychodzić po numerek do przychodni.
Teraz pytanie o której trzeba przyjść i stać w kolejce aby dostać ten numerek. A jak się nie załapię na numerek, to mogę przyjść np. o 13-ej i zapytać lekarza czy mnie przyjmie. Ten sam proceder jest w przypadku powtarzania leków na receptę. Porąbało mózgi tym decydentom, mają chorobę wściekłych krów. Muszą oni iść do lekarza i się leczyć.
Przykład: pracuję w W-wie. Z powodu złego samopoczucia decyduję się stanąć w kolejce po numerek do lekarza. Po godzinie 8-ej dowiaduję się ,że numerków zabrakło. Mogę przyjść ok. 13-ej i pytać lekarza o przyjęcie. Oczywiście do pracy się spóźniłem, jest krzywy wzrok szefa. Ale dobijam go informacją, że jeszcze raz muszę jechać z powrotem do przychodni do lekarza, bo może mnie przyjmie. Przyjechałem, a tu kolejka takich jak ja zarąbista. Brakuje czasu lekarzowi żeby mnie przyjął i odchodzę z niczym. Stracony dzień, zdrowie i kłopoty w pracy. Następny dzień powtórka. Trzeciej powtórki już nie ma wywalił mnie z roboty żebym się leczył jako bezrobotny.
W dobie telefonów cyfrowych takie idiotyczne decyzje to tylko mogą wypływać z idiotycznego mózgu.
A to jest jedyna droga do kolejek społecznych, staczy, emerytów, rencistów ale nie ludzi pracujących.
:oops: :oops: :oops:
obserwator
Starszy
 
Posty: 478
Dołączył(a): Pn, 16 mar 2009, 16:40

Re: piastowskie przychodnie

Postprzez Sulimo » Wt, 4 sty 2011, 10:27

Dla mnie paranoją jest sytuacja w przychodniach. Któregoś razu byłem zmuszony pójść po numerek do przychodni na ul. Reja i musiałem wstać o 5 rano .. bo lekki dla babci mojej kobiety się skończyły.. o 5:30 gdy zjawiłem się pod przychodnią, stało już 43 osoby .. wszystkie one miały na oko 60 i w górę jeśli chodzi o wiek ..
Że nie ma możliwości umawiania się telefonicznie to świadczy jedynie o zaściankowości, drugą bzdurą jest brak możliwości umówienia się np. w poniedziałek na piątek na godzinę 15:00, umawiasz się na godzinę (15 minut przed godziną wizyty potwierdzasz przybycie telefonicznie/osobiście) - spóźnienie się 5 minut zwalnia kolejkę dla kogoś innego (jak ktoś ma problemy ze spóźnianiem, to już jego problem, spóźnianie się to okazywanie braku szacunku drugiej osobie). Ja rozumiem że głównymi odwiedzającymi przychodnie są starsi ludzie którzy uważają w większości że telefon gryzie (nie każdy!) ale są też ludzie młodzi za którymi właśnie świat powinien iść, a ludzie starsi powinni się uczyć nowości. Ale to temat na inną dyskusję.
"Nec temere, Nec timide"
http://www.piastow.dyscuss.net
Avatar użytkownika
Sulimo
Doświadczony
 
Posty: 892
Dołączył(a): Pn, 21 wrz 2009, 14:07
Lokalizacja: Piastów

Re: piastowskie przychodnie

Postprzez PMK » So, 8 sty 2011, 12:45

W przychodni na ul. Reja jak najbardziej da sie zalatwic numerek telefonicznie. Moim lekarzem POZ jest dr Kowalczyk. Rzadko ja odwiedzam ale jeszcze nigdy nie bylo tak ze zadzwonilem o 8 30 i numerka nie bylo. Moze po prostu mialem szczescie a moze to wy macie pecha.
"A teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu."
Avatar użytkownika
PMK
Zasłużony
 
Posty: 4173
Dołączył(a): Wt, 27 lis 2007, 15:20
Lokalizacja: Piastów

Re: piastowskie przychodnie

Postprzez obserwator » Wt, 11 sty 2011, 15:56

Ja już nie analizuję gdzie co i jak z zapisami. Po prostu zmienię prawdopodobnie przychodnię. Przez przyzwyczajenie jestem w tej przychodni na Wysockiego a tam poza skierowaniem i receptą nic nie oferują. Wiadomo warunki lokalowe. Ale z tego powodu więcej tracę czasu więc sentymenty muszą iść w zapomnienie. :(
obserwator
Starszy
 
Posty: 478
Dołączył(a): Pn, 16 mar 2009, 16:40

Re: piastowskie przychodnie

Postprzez Arkadia » Wt, 18 sty 2011, 19:50

Ja niestety dość często muszę uczęszczać w przychodni ze względu na babcię, którą się opiekuję...
Zarejestrowane jesteśmy obydwie w przychodni na Reja u p. dr Kowalczyk...i akurat zastrzeżeń co do lekarza nie mam...ale am ogromne co do samej przychodni...kiedy pojawia się okres zimowy (czyli sporo ludzi choruje) to niestety około 6:30 trzeba stać pod przychodnią i czekać na numerek jeżeli lekarz jest na rano...bo niestety jak się dzwoni ( a dzwonić po numerek można dopiero od 8:30) to numerków zazwyczaj nie ma...choć to też zależy od dnia...natomiast jeśli lekarz jest na popołudniu to telefon o 8:30 rano wystarczy i zazwyczaj numerki są...podkreślam zazwyczaj ;)

Bardzo jestem zawiedziona, że zlikwidowano "skrócenie czekania na recepty" a mianowicie chodziło o to, że zostawiało się listę leków w rejestracji, które pacjent potrzebował na kartce z podanym adresem oraz imieniem i nazwiskiem...co trafiało do lekarza, a następnego dnia można było odebrać receptę...teraz niestety zostało to, że po jedną receptę trzeba zapisywać się do lekarza...czyli znowu procedura taka jak podałam wyżej...
Arkadia
 
Posty: 5
Dołączył(a): Śr, 5 sty 2011, 15:47

Re: piastowskie przychodnie

Postprzez Marcin » Pn, 21 lis 2011, 22:49

Na Wysockiego został tylko pan doktor Wądołowski. Mam nadzieję, że dyrektor SPZOZ-u szybko znajdzie drugą osobę, bo jest makabra.
Avatar użytkownika
Marcin
Zasłużony
 
Posty: 2081
Dołączył(a): Wt, 10 lut 2004, 15:06
Lokalizacja: Piastów

Re: piastowskie przychodnie

Postprzez Marcin » Śr, 30 lis 2011, 19:09

Marzenia:
M. Kuczabski, Dyrektor SPZOZ - Chciałbym wprowadzić od wiosny 2012 rejestrację wizyt dla pacjentów przez naszą stronę internetową

Rzeczywistość:
Ja - Chciałbym zapisać dziecko do laryngologa
Recepcjonistka - nie ma zapisów
Ja - A kiedy będą?
Recepcjonistka - na grudzień wyczerpane terminy, a na styczeń jeszcze nie założyłam rejestru
Ja - A kiedy pani założy?
Recepcjonistka - proszę pytać w połowie grudnia.

Pan Kuczabski do czasu uruchomienia zapisów przez internet powinien przynajmniej zadbać, żeby załoga miała zeszyty w kratkę z narysowanymi rubrykami na następny miesiąc.
Avatar użytkownika
Marcin
Zasłużony
 
Posty: 2081
Dołączył(a): Wt, 10 lut 2004, 15:06
Lokalizacja: Piastów

Re: piastowskie przychodnie

Postprzez mala2980 » Pn, 19 gru 2011, 23:13

Czy ktoś się może orientuje czy przychodnia na Wysockiego będzie miała na stałe jeszcze jednego lekarza? Czy ten stan który jest teraz będzie trwał dłużej?
mala2980
Bardzo młody
 
Posty: 45
Dołączył(a): So, 3 gru 2011, 17:49

Re: piastowskie przychodnie

Postprzez KRYSIA » Cz, 12 sty 2012, 21:09

Ja mam pytanie do pana dyrektora Kuczabskiego kiedy wreszcie na wysockiego zapanuje ład i będzie prawdziwy lekarz a nie jak teraz przyjezdza sobie niby pan doktor na 2godziny po to żeby sobie poprostu dorobic bo pacjenta ani zbada ani dokładnie nie interesuje się chorobą twierdzi ze nie zna histori choroby sama miałam taką sytuacje a wróciłam do domu on nie widzi powodu do zwolnienia miałam 40 stopni gorączki to jest lekcewazenie sobie a nie leczenie tacy niby lekarze nie powinni byc zatrudniani poprostu byli dobrzy lekarze to zewzględu na chorą sytuacje odeszli także panie dyrektorze prosze zacząc myslec o przychodni na wysockiego bo była bardzo dobra do tej pory przez panskie zmiany to mamy bałagan i nic więcej pacjentka przychodni wysockiego
KRYSIA
 
Posty: 1
Dołączył(a): Cz, 12 sty 2012, 20:41

Re: piastowskie przychodnie

Postprzez Gość » Cz, 12 sty 2012, 21:38

Nie żebym się czepiał, ale znaki przestankowe ktoś po coś wymyślił.
Można prosić jeszcze raz, powoli i zrozumiale ? :)
Gość
 

Re: piastowskie przychodnie

Postprzez keri » Pt, 3 lut 2012, 18:13

W przychodni na Reja pediatria po remoncie robi naprawdę wrażenie. Jest czysto, wygodnie przytulnie i dzieci się nie nudzą w kolejce bo mogą oglądać bajki (co ważne "normalne" bajki a nie jakieś kreskówki japońskie i inne tego typu wynalazki). Niestety na tym pozytywy się kończą. Dopóki Pan Kuczabski nie zrobi porządku z co niektórymi osobami, to sam wygląd przychodni nie prawi, że będzie miło. Jeżeli lekarz w danej chwili nic nie robi, to chyba nie stoi nic na przeszkodzie żeby wypisał receptę na mleko dla dziecka (zdrowego ale wymagającego specjalnego pokarmu). Niestety ten lekarz w bardzo niemiły sposób odsyła rodzica do innego lekarza, do którego jest całkiem spora kolejka i nie ma już do niego "numerków". Czyżby wypisanie recepty to czynność przerastająca możliwości tego lekarza? Może takiemu personelowi należałoby podziękować za pracę? Jeżeli wyglą przychodni zmienia się na lepsze, to należałoby też poprawić obsługę. Taki kontrast jaki wystęouje w tej chwili dla mnie jest zbyt duży.
keri
Bardzo młody
 
Posty: 42
Dołączył(a): So, 2 lut 2008, 23:02

Re: piastowskie przychodnie

Postprzez sta » N, 5 lut 2012, 2:15

Znaczy... zanim wyremontowali pediatrę to był niezbyt czysty i mało przytulny?
Chyba nie chodzi o dra Witeckiego, jeśli chodzi o jego stosunek do pacjenta i jego rodziców, to jest on dobrym lekarzem. Może trzeba było najpierw zapytać czy ma czas na wypisanie recepty? Fakt że lekarz siedzi sam, nie znaczy od razu, że nic nie robi.
sta
Starszy
 
Posty: 529
Dołączył(a): Cz, 3 mar 2011, 18:54

Następna strona

Powrót do Zdrowie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość