PSY I OBSZRANE OKOLICE

PSY I OBSZRANE OKOLICE

Postprzez kdpiast » Śr, 9 kwi 2008, 5:59

szuper widze ze ktos wreszcie sie zaja obsrancami i ich wlascicielami wczorej widzialem w tablicy z ogloszeniami powieszona kartke o zakazie wyprowadzania psow na trawniki i boiska wielki plus dla osoby pracujacej w spoldzielni jeszcze powinno byc egzekwowane przez policje wysokimi mandatami
kdpiast
 
Posty: 7
Dołączył(a): Wt, 31 sty 2006, 15:46

Postprzez Gość » Śr, 9 kwi 2008, 10:53

A jaki efekt da ta kartka ?
Jak dla mnie kartka to zerowy wysilek i zerowy oddzwiek...

Trzeba zmienic przyzwyczajenia ludzi. Jesli nie da sie prosba - a zwykle sie nie da - to trzeba karac.
Gość
 

Postprzez kdpiast » Śr, 9 kwi 2008, 18:58

kartka da dużo bo będą te debile wiedzieli wreszcie ze nie sa sami w okolicy a sa jeszcze inni ludzie którzy chcą tez korzystać z okolicy a nie okolice maja byc wychodkiem dla psów
kdpiast
 
Posty: 7
Dołączył(a): Wt, 31 sty 2006, 15:46

Postprzez Gość » Śr, 9 kwi 2008, 19:16

Sam nie wierze w to co czytam ;)

Gdyby tak bylo - to na przystankach z zakazem oblepiania nie wisialaby zadna "reklama", na dworcach by nikt nie palil, w autobusie nie piloby sie piwa, itp itd.
Osobiscie nie wierze w magiczna sile powieszonej kartki.
Trudno z kazdym przypadkiem domagac sie interwencji policji, strazy miejskiej w naszym miescie nie ma, a zwrocenie uwagi moze sie skonczyc w najlepszym razie potokiem slow powszechnie uznanych za obrazliwe.

Przydaloby sie pare wyznaczonych terenow gdzie psy moga pozostawiac swoje "dekoracje". Moze wtedy zacznie to dzialac ?
Przypomina mi sie scena z "Dnia Swira". Kto nie widzial to tutaj: http://pl.youtube.com/watch?v=wCyhy4JUGMg

BTW - to nie sa debile, tylko ludzie o mniejszej kulturze, lub wychowani inaczej.
Gość
 

Postprzez kosrys » Cz, 10 kwi 2008, 8:52

no i już są pierwsze efekty akcji kartkowej, teraz pieski załatwiają się w tunelu pod torami :lol: :lol:
niestety kobieta, która trafiła na tą minę nie była szczęśliwa, może lepiej żeby pieski jednak robiły to na trawnikach
masz rację Grzesiek, że cała ta sprawa jest poprostu zaniedbaniem wychowawczym to tak jak w żarcie :
Mąż zobaczył, że gdy jego żona przygotowuje indyka do pieczenia to przed włożeniem go do piekarnika odkraja kawałek nogi. Zapytana po co to robi odpowiedziała, że mama tak robiła to i ona tak robi, więc zięć człowiek dociekliwy udaje się do teściowej i pyta o co chodzi z tą nogą. A teściowa mu na to, że nie wie bo robi tak bo podpatrzyła to u swojej mamy. Babcia żony zapytana o tą sprawę odpowiedziała "Nie wiem czemu tak robi moja córka i wnuczka, ale ja tak robię bo mi się indyk do piekarnika nie mieści"
Przez ostatnich 60 lat nie było nawyku sprzątania po zwierzętach, a tymbardziej ludzie, którzy za czasów świetności socjalizmu przeprowadzili się ze wsi do miasta nie mieli nawyku sprzątania po zwierzętach na dworzu. Minie jakiś czas zanim u ludzi wyrobi się przyzwyczajenie do sprzątania po pupilach również na dworzu, są również jednostki niereformowalne, które można nawrócić na właściwą ścieżkę tylko przy pomocy kija (mandatu):lol:
Avatar użytkownika
kosrys
Zasłużony
 
Posty: 2055
Dołączył(a): Śr, 18 paź 2006, 10:24
Lokalizacja: Piastów

Postprzez kdpiast » Pn, 21 kwi 2008, 18:28

dlaczego policja ma sie tym nie zajmowac przeciesz to niezla kasa psow jest coraz wiecej a mandat kwalifikuje sie raczej wszystkim bo nie widzialem zeby ktos sprzatal po swojim zasrancu
kdpiast
 
Posty: 7
Dołączył(a): Wt, 31 sty 2006, 15:46

Postprzez Gość » Pn, 21 kwi 2008, 19:50

Policja powie ze nie ma ludzi na wszystkie wezwania / radiowozy sa na drugim koncu miasta / patrolu pieszego nie ma w okolicy / zanim dojada to sie wlasciciel czworonoga oddali / powodow mozna jeszcze pare podac.
Ty wezwiesz policje do zasranego chodnika - a gdzie indziej ktos bedzie czekac na patrol w powazniejszej sprawie.
Rozumiem frustracje, ale chyba w tej kwestii sie niewiele zmieni, tak jak pisze Kosrys...

Braki kadrowe w policji nie sa zadna tajemnica, a trudno ich sciagac do kazdego psa zalatwiajacego sie na trawnik.

Kasa dla kogo ? Ani ona dla policji, ani dla miasta.
A tak wogole to prosze nie deptac trawnikow :D
Gość
 

Postprzez pirx » Wt, 6 maja 2008, 22:12

Grzesiek napisał(a):Policja powie ze nie ma ludzi na wszystkie wezwania [...]


Problem Policji jest tu chyba podstawowy. Jako że miałem już z nimi kontakt jako osoba zgłaszająca wykroczenie mogę lojalnie uprzedzić, że można się spodziewać:

a/ próby zignorowania
b/ szukania powodów aby nie przyjąć zgłoszenia
c/ piętrzenia problemów: np. właściwy dzielnicowy akurat jest na urlopie, zastępujący go akurat na interwencji a inny zgłoszenia nie może przyjąć, po czym po 1/2 godziny okaże się, że zgłoszenie może przyjąć zupełnie dowolny policjant
d/ policjant przyjmując zgłoszenia rozmawia jedynie formalno-żargonowym językiem i jeśli czegoś nie zrozumiesz nie licz na jakiekolwiek wyjaśnienia.
e/ jeśli nie jesteś zameldowany w P. a z rozmowy wyniknie, że jednak tu mieszkasz, to licz się z możliwością wszczęcia postępowania w tej sprawie.

To powyższe, to akurat moje doświadczenia. Nie piszę tego aby zniechęcić do zgłaszania Policji wykroczeń, tylko pokazać, jak bardzo policjanci 'przejmują się' drobnymi sprawami.

Na przyjechanie na miejsce zdarzenia nie ma chyba co liczyć. Sądzę, że jako dowód należałoby zrobić zdjęcie i dołaczyc je do zgłoszenia. Przy składaniu zawiadomienia o popełnieniu wykroczenia można również wnioskować o ukaranie sprawcy.

Grzesiek napisał(a):Ty wezwiesz policje do zasranego chodnika - a gdzie indziej ktos bedzie czekac na patrol w powazniejszej sprawie.


To akurat do mnie nie trafia, bo: (primo) jeżdżą i chodzą patrole, które na pewno widzą delikwentów z defekującymi psami; (sekundo) wystarczy wystawić tych mandatów po jednym dziennie, żeby rozniosło się, że łapią i karzą.

Kontynuując paralelę kosrysa:
Mąż który zgłębił tajemnicę odkrawanej nogi, przy następnej okazji bierze dzbanek z wodą i wylewa go na głowę swojej ślubnej, gdy ta obetnie nogę indykowi. Czynność tę powtarza za każdym razem, dopóki żona nie zapamięta że indyk powinien się piec z obiema nogami. Stawiam, że za trzecim razem indyk będzie już pieczony w całości.
pirx
pirx
Bardzo młody
 
Posty: 40
Dołączył(a): Wt, 21 mar 2006, 13:13

Postprzez kosrys » Śr, 7 maja 2008, 6:36

w sprawozdaniu budżetu za 2007 jest pozycja informująca, iż miasto płaci policji za patrole całkiem sporą sumkę
Jeżeli miasto płaci za te patrole to mam nadzieję, że ma też możliwość nacisku na egzekwowanie na policji aby interweniowała przy takich zdarzeniach
Trzeba zapytać o to Burmistrza
Avatar użytkownika
kosrys
Zasłużony
 
Posty: 2055
Dołączył(a): Śr, 18 paź 2006, 10:24
Lokalizacja: Piastów

Postprzez złybohater » Cz, 8 maja 2008, 12:53

Hmm ciekawi mnie fakt opłacania sowitego za patrole , choć ja pieszy patrol to widziałem przed wyborami a w tym roku tylko 1 raz. Jeżdzący patrol w fiacie stilo to jakaś porażka .Transit się chyba posypał bo też go nie widać. Kamerka wisi przy skrzyżowaniu z Dąbrowskiego i jest tak ustawiona że można dostać w gębę za drzewem (pod którym ostatnio ktoś sikał a Grześ go sfotografował ) i na tę kamerkę się nic nie nagra. Teraz jak monitoring ruszy to policji w Piastowie nie uświadczysz wogóle .
Niech będzie wreszcie lepiej
złybohater
Młody
 
Posty: 164
Dołączył(a): Wt, 18 lip 2006, 16:35
Lokalizacja: piastów

Postprzez Gość » Cz, 8 maja 2008, 13:54

Co prawda to prawda. Ja w Piastowie w zasadzie jestem w weekendy i wieczorami - ale patrolu pieszego to tez dawno nie widzialem...
Swojego czasu w okolicach targu tylko...
Patrol w pojezdzie - owszem, czasem widuje. Ale tez nie powiem ze jakos specjalnie czesto...

Skutecznosc kamer nie zalezy od ich ilosci tylko od mozliwosci sprzetu i ilosci osob obserwujacych przekazywany obraz.
Aczkolwiek oczywiscie cieszy mnie to, ze sie pojawily w Piastowie, zawsze lepiej z nimi niz bez nich...
Gość
 

Re: PSY I OBSZRANE OKOLICE

Postprzez Nibla » N, 27 lip 2008, 6:26

Nibla
Młody
 
Posty: 129
Dołączył(a): N, 15 cze 2008, 20:15

Re: PSY I OBSZRANE OKOLICE

Postprzez Basik » Śr, 3 wrz 2008, 18:50

Witam serdecznie ,sprzątanie po zwierzakach nie jest czymś przykrym ja po swoim czworonogu sprzątam ([to nie boli],uśmiałam się w sklepie zoologicznym gdy okazało się że o łapkę do sprzątania nikt nie pytał i nikt nie skusił się na jej kupno . To jest przede wszystkim odpowiedzialność właścicieli a nie zwierząt tak jak odpowiedzialność za zachowanie agresywne aż się prosi żeby właścicieli z brakiem wyobraźni zaczęto w Piastowie karać
Basik
Bardzo młody
 
Posty: 11
Dołączył(a): Cz, 31 lip 2008, 11:15

Re: PSY I OBSZRANE OKOLICE

Postprzez Nibla » Cz, 18 wrz 2008, 16:16

Za takie podejście do sprawy należą sie oklaski, brawo kdpiast!!!!!! :D :D :D :D :D :D
Nibla
Młody
 
Posty: 129
Dołączył(a): N, 15 cze 2008, 20:15

Re: PSY I OBSZRANE OKOLICE

Postprzez mamuśka » Pn, 13 paź 2008, 21:18

Basik napisał(a):Witam serdecznie ,sprzątanie po zwierzakach nie jest czymś przykrym ja po swoim czworonogu sprzątam ([to nie boli],uśmiałam się w sklepie zoologicznym gdy okazało się że o łapkę do sprzątania nikt nie pytał i nikt nie skusił się na jej kupno . To jest przede wszystkim odpowiedzialność właścicieli a nie zwierząt tak jak odpowiedzialność za zachowanie agresywne aż się prosi żeby właścicieli z brakiem wyobraźni zaczęto w Piastowie karać

Basik Ciebie trzeba sklonować-dać medal-... i nie wiem co jeszcze ale Twoja postawa-niby powinna być normą- jest pełna podziwu i godna naśladowania.
Będąc na spacerze na Szczęśliwicach ,idę sobie chodnikiem a tu idzie Pan z psem , a piesek , że się tak wyrażę zrobił co musiał i pobiegł dalej (dodam ,że na chodniku) . Pan podszedł i mając w ręku coś tam do zmiatania i jakiś woreczek-torebeczkę, sprzątną-śladu nie było. Z początku śmiać mi się chciało ,bo takie zachowanie wielkomiejskie ale z drugiej strony człowiek nie musiał uważać na "miny" na chodniku. Z kolei druga sytuacja mniej śmieszna (w drugą stronę) akurat w Piastowie , chcąc wejść do sklepiku, aż mnie cofnęło, bo piesek załatwił swoją potrzebę przed wejściem. Fuj, a Pani udała, że nie zauważyła. Po zwróceniu uwagi, odpowiedziała, że pies gdzieś musi się załatwiać a sprzątnąć jak? czym? . Słyszałam kiedyś , że miały być dostępne takie przyborniki na odchody (torebka+zmiotka-jednorazowe) w każdym kiosku ale chyba nie ma czegoś takiego.
mamuśka
Bardzo młody
 
Posty: 28
Dołączył(a): Wt, 3 kwi 2007, 11:33

Następna strona

Powrót do Spółdzielnia Mieszkaniowa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron