PSY I OBSZRANE OKOLICE

Re: PSY I OBSZRANE OKOLICE

Postprzez Gość » Pn, 13 paź 2008, 21:31

Niestety u nas normalne zachowania sprzatniecia pozostalosci po swoim pupilu sa traktowane jako wydziwianie i nienormalnosc.

Jak sie nie ma czym, to trzeba sprzatnac raczka. Albo kupic w sklepie chusteczki tudziez nielubiana prase. Miasto nie naklada obowiazku posiadania psa i co za tym idzie nie ma obowiazku dawania posiadaczom psow lopatek i woreczkow. "Eksploatacja" psa kosztuje.
Jak sie weszlo w posiadanie pieska, to sie chyba wiedzialo ze piesek ma dwa podstawowe otwory - pochlaniajacy i zwrotny...
Gość
 

Re: PSY I OBSZRANE OKOLICE

Postprzez Basik » Wt, 14 paź 2008, 16:30

Witam serdecznie, ha ha to jest naprawdę zabawne bo nawet w Wołominie wpadli na pomysł sprzątania po psach mówili o tym na WOT. Hm straszne jest to że niestety sprzątanie po czworonogach jest na dal traktowane jak coś abstrakcyjnego. Do wiadomości Wszystkich sprzęt do sprzątania po czworonogach jest dostępny w sklepie zoologicznym "U BEATY "w Piastowie a nie np: w W-wa.Hm gdy ma się w domu kota, świnkę morską to idzie jakoś sprzątanie po zwierzaczkach ale na ulicy to jakoś nie idzie! Przez to że są tacy co przyglądają się uważnie co robię gdy mój psiak załątwi się mam wrażenie łamania jakiegoś kretyńskiego tabu albo jeszcze lepiej gdybym mieszkałą w jakieś mieścinie gdzie nikt nie czyta nie ogląda i niczym nie interesuje się za to żyje tylko dzięki sensacją sąsiedzkim
Hm dla wszystkich zainteresowanych akcesorja są dostępne w sklepach zoologicznych w Piastowie to nie wstyd sprzątać po swoim psiaku wręcz odwrotnie to dbanie o czystość własnego miasta wszyscy chcą żyć w czystym mieście a nie zafajdanym przez zwierzaki. Gdyby był podatek za psa to na pewno dwa razy ludzie zastanawialiby się zanim wzieliby psa do domu (pewnie teraz będzie nie jeden co powiesiłby mnie za to na suchej gałęzi)to np; ograniczyłoby wyrzucane psy na ulice ,
Basik
Bardzo młody
 
Posty: 11
Dołączył(a): Cz, 31 lip 2008, 11:15

Re: PSY I OBSZRANE OKOLICE

Postprzez Basik » Wt, 14 paź 2008, 18:45

Rusztek Jesteś dziś bbbbbbbbbbardzo zirytowany ten temat jest od kwietnia więc trochę późno Hm myślę że ten kto pierwszy pisał temat był zbyt wściekły na właścicieli i na flejtuchowatość wielu mieszkańców Naszego Miasta żeby myśleć gdzie temat powinien zaistnieć poza tym gdyby Miasto zaczęło karać za brak odpowiedzialności to na pewno wiele osób zaczęłoby myśleć . Wbrew pozorom temat nie jest bez sensu bo w Piastowie psów jest baardzo dużo są mieszkańcy mający więcej niż jednego psa każdy zwierzak załatwia się co najmniej dwa razy na jednym spacerze więc Miasto jest po prostu zafajdane nie ma miejsca gdzie można byłoby wyjść z dziećmi i nie natknąć się na odchody - to potencjalne siedlisko chorub i uczuleń nawet na placu zabaw przy Harcerskiej są tacy co wchodzą z psami a jest zakaz wprowadzania tam psów . Temat niestety wróci po zimie bo wtedy bardzo wyraźnie to jest widoczne a wtedy wszyscy rzucą się na Spółdzielnie no bo ktoś za sprzątanie chodników odpowiada !
Basik
Bardzo młody
 
Posty: 11
Dołączył(a): Cz, 31 lip 2008, 11:15

Re: PSY I OBSZRANE OKOLICE

Postprzez Gość » Pn, 6 lip 2009, 18:56

I znow odgrzebuje stary temat, gdyz:
http://www.piastow.pl/news/4585

Ciekawe jaki bedzie odzew ze strony posiadaczy czworonoznych czlonkow rodzin.
Gość
 

Re: PSY I OBSZRANE OKOLICE

Postprzez tamdaradej » Śr, 15 lip 2009, 8:09

Normalnie szał!!! Trzy kosze!
tamdaradej
Bardzo młody
 
Posty: 24
Dołączył(a): So, 13 wrz 2008, 11:41

Re: PSY I OBSZRANE OKOLICE

Postprzez Gość » Śr, 15 lip 2009, 17:51

Akurat to uwazam za rozsadne posuniecie. Jesli pomysl sie nie przyjmie - nie bedzie mozna powiedziec ze miasto wywalilo sporo kasy na kosze na psie kupska, z ktorych nikt nie korzysta. Jak sie przyjmie - zawsze mozna dostawic wiecej, chyba budzet miasta podola takiemu obciazeniu.

Jednak, zeby nie bylo za rozowo, moim zdaniem powinno sie zapytac posiadaczy czworonogow, gdzie najczesciej wychodza z nimi na spacer, i tam ustawic kosze.
Gość
 

Re: PSY I OBSZRANE OKOLICE

Postprzez tamdaradej » Śr, 15 lip 2009, 20:48

Grzesiek napisał(a):Jednak, zeby nie bylo za rozowo, moim zdaniem powinno sie zapytac posiadaczy czworonogow, gdzie najczesciej wychodza z nimi na spacer, i tam ustawic kosze.


Nie można spytać właścicieli, bo wtedy trzeba będzie przeznaczyć dużo kasy na więcej koszy. A tak, przeznacza się dużo kasy na trzy kosze - za małą kasę, a resztę z tej dużej kasy, na premie za nową inicjatywę. Tak działa cały kraj, samorządy, urzędy itp.
tamdaradej
Bardzo młody
 
Posty: 24
Dołączył(a): So, 13 wrz 2008, 11:41

Re: PSY I OBSZRANE OKOLICE

Postprzez picipolo » So, 18 lip 2009, 7:55

Lubię każde zwierzątko, ma takie samo prawo do życia jak człowiek!.
Ale nie mogę już czytać i słuchać na temat zasranych trawników, kultury właścicieli psów, kłopotów jakie sprawiają osby mieniące się właścicielami psów!. Człowiek w kulturze swoich potrzeb fizjologicznych wymyślił WC, a co właściciele czworonogów wymyślili dla nich? nic!
Korzystają z publicznych terenów zielonych /parków/traktując ich jako WC dla psów! i olewają wszystko i wszystkich!
A tu się pisze o jakichś głupich koszach na psie kupki, bo taka moda przyszła z zachodu! Smiechu warte są takie działania. Polak nigdy nie zbierał kup i nie będzie ich zbierał!!!! W Warszawie są takie kosze w parkach nawet były zawieszone rękawiczki higieniczne, łopatki i na tym się skończyło! Mają też straż miejską do utrzymania dyscypliny w tej tematyce. Psy nadal robią to co robią i gdzie chcą, właściciele przyglądają się jak ich pupil pięknie sobie kupka i odchodzą na dalszy spacer by sobie posiusiał pod drzewka :lol: :lol: A u nas w Piastowie, tak samo paskudzą tam gdzie chcą i na tym koniec.
Pies nie jest tu winien bo ma takie same potrzeby fizjologiczne jak człowiek! WINNY JEST WŁAŚCICIEL PSA, że dopuszcza do niekontrolowanego zasrywania terenów zielonych ogólnego dostępu.
Moim zdaniem właściciele psów powinni być opodatkowani nie pseudopodatkiem tylko takim podatkiem - wysokim, aby się zastanowił nowy właściciel czy taka impreza wieloletnia się opłaca. Wtedy zacznie się myśleć bardzej logicznie i rozsądnie co to jest pies w rodzinie, jakie prawa i obowiązki w stosunku do sąsiadów z tego wynikają. I radni miejscy, ktorzy mają psy w domu nich wyjdą przed szereg wszystkich właścicieli psów i zachęcają do rozwiązania tego problemu skutecznie. Niech będą inicjatorem uchwały miejskiej podnoszącej skutecznie podatki od psów, a pieniądze niech przeznaczą na rozwiązania wyprzedzające aktualne standardy w higienie z tego problemu .
Władze miasta powinny wyznaczyć enklawy terenu w mieście na psie WC. Wtedy można dobrą organizacją utrzymać takie tereny schludnie i czysto! Służby porządkowe miasta utrzymają teren WC prawidłowo pod względem sanitarnym.
Takie enklawy powinny być utrzymywane z podatków od psów!
Ja lubię psy, jednak ich nie brałem z tego powodu, bo nie wyobrażam sobie jak takie stworzenie można zamykać w mieszkaniu rano /wyjście do pracy/i oglądać dopiero póżnym popołudniem. Póżniej spacerek na kupkę i sisiu i z powrotem do mieszkania. Od czsu do czasu dłuższy spacer pieska gdy jego Pan ma trochę luzu czasowego. Tragedia dla czworonoga!
Dlatego nie mam psa w moim mieszkaniu.
A co na dziś można zrobić - nic przyglądać się jak sąsiedzi wyprowadzeją ulubieńca/ów i uśmiechają się :D :D :D

a może zaczniemy robić zdjęcia takich sytuacji, miejsc skrajnie niechlujnych, i na forum z ich właścicielem :D :D :D
picipolo
Młody
 
Posty: 90
Dołączył(a): So, 21 lut 2009, 17:35

Re: PSY I OBSZRANE OKOLICE

Postprzez tamdaradej » N, 19 lip 2009, 8:05

picipolo napisał(a):a może zaczniemy robić zdjęcia takich sytuacji, miejsc skrajnie niechlujnych, i na forum z ich właścicielem :D :D :D


a może Tobie zrobimy zdjęcie i Ty poprowadzisz tą krucjatę przeciwko właścicielom piesków? Żeby się już tak nie uśmiechali na spacerze!
Generalnie śmieszny problem. Kloc rozkłada się po 24 h. Gdyby się nie rozkładał to można walczyć o czystość.
Dzikie zwierzęta w lesie też srają. Koń jak się zesra to pół tony, krowy na łąkach, owce na halach.
Niektórym to powinno się opodatkować brak mózgu i logicznego myślenia. Całe życie przeżyłeś obok tych obsranych trawników i żyjesz. I przeżyjesz następne lata.
Pewnych rzeczy się nie zmieni, żadnym prawem i żadnym podatkiem. Takie są fakty.
A Tobie jak przeszkadza klocek to nie chodź po trawnikach.

Następnym razem jak będziesz kręcił batona w WC, pomyśl co się z nim dzieje. Tylko dla Ciebie to problem pewnie znika wraz ze spuszczeniem wody (bo rąk to chyba nie myjesz).
tamdaradej
Bardzo młody
 
Posty: 24
Dołączył(a): So, 13 wrz 2008, 11:41

Re: PSY I OBSZRANE OKOLICE

Postprzez kisiel » Pn, 20 lip 2009, 16:50

tamdaradej napisał(a):a może Tobie zrobimy zdjęcie i Ty poprowadzisz tą krucjatę przeciwko właścicielom piesków? Żeby się już tak nie uśmiechali na spacerze!
Następnym razem jak będziesz kręcił batona w WC, pomyśl co się z nim dzieje. Tylko dla Ciebie to problem pewnie znika wraz ze spuszczeniem wody (bo rąk to chyba nie myjesz).

Zluzuj gumę w majtkach bo chyba Cię ciśnie.

Problem może wydawać się śmieszny dopóki kogoś bezpośrednio nie dotyczy.
Psi klocek" rozkłada się trochę dłużej niż 24h ale na pewno krócej niż foliowa torebka, w którą go przyozdobią.
Nieraz w kupkę wlazłem i zamiast szukać winnych wytarłem bucik w trawkę rzucając kilka bluzgów. Nie należało jednak do przyjemności koszenie trawnika przy ogrodzeniu na który pieski sąsiadów postawiły figurki z brązu.
Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
kisiel
Piastowianin
 
Posty: 251
Dołączył(a): Śr, 22 mar 2006, 8:36

Re: PSY I OBSZRANE OKOLICE

Postprzez Gość » Pn, 20 lip 2009, 18:01

Robienie zdjec i zamieszczanie ich w internecie bez zgody osoby widocznej i rozpoznawalnej na zdjeciu mozna podciagnac pod jakies wykroczenie. Nie chce mi sie dokladnie szukac.

Co do opodatkowania wlascicieli psow: nie ma zadnej gwarancji, ze pieniadze z podatku pojda na to, na co powinny.

Co do zalatwiania sie psow - nie sadze zebys nauczyl starsza pania wyprowadzajaca swojego ratlerka, zeby laskawie zebrala psie pozostalosci, "bo przeciez to taki maly piesek, to co on tam narobi.." Ano narobi, narobi. Kupa jak kazda inna, tyle ze mniejsza. Tak samo obrzydliwie w nia wdepnac, jak w duza.
To samo z posiadaczami psow ras uznanych za niebezpieczne - watpie zeby ktokolwiek zwrocil uwage.

Straz miejska - zdania sa podzielone. Bardzo. Z jednej strony - spory koszt. Pokladane nadzieje moga sie nie spelnic. Miedzygminna straz - fajnie, koszt moze mniejszy. Ale przeciez nikt nie przyjedzie do psiej kupy "bo mamy teraz wazniejsze interwencje. Przyjalem zgloszenie, zajmiemy sie tym". Czytaj: fajnie ze dzwonisz, ale nam przeszkadzasz. Poza tym - ilu straznikow musialoby byc w Piastowie na patrolach, zeby byl jakis efekt ?

Kupa rozklada sie po 24 godzinach.
Nie wiem skad te dokladne dane, ale zapewniam Cie, ze trwa to dluzej. Duzo dluzej. Niekiedy mozna sie natknac na wyschniete pomniki "tu bylem", albo na wylazace spod sniegu brazowe plamy, na pewno nie pierwszej swiezosci (polecam obserwowanie trawnikow na przelomie zimy i wiosny). Tak czy inaczej, wdepniecie w pozostalosc do przyjemnych nie nalezy. Zwlaszcza kiedy udajesz sie na spotkanie, w gosci, czy po prostu miedzy ludzi.
Dzikie zwierzeta tez sraja.
Prawda. Tyle ze raczej ciezko je spotkac w miescie. A to zasadnicza roznica. Idziesz na wies, to liczysz sie z tym ze spotkasz krowe, konia, albo slady ich bytnosci. Konie jezdzace w dorozkach / powozach maja podwiazane specjalne woreczki. W lesie tez liczysz sie z tym ze wejdziesz w cos po zwierzeciu, ale las to czasem naturalne srodowisko tychze zwierzat. Odwiedzasz je w ich "domu". Tak wiec przyklad raczej kiepski, i nie doszukiwalbym sie tu podobienstw do psow.

Pewnych rzeczy się nie zmieni, żadnym prawem i żadnym podatkiem. Takie są fakty
.
Faktem jest, ze mozna je publicznie pietnowac. Kwestia czasu. Palenie tez jest pietnowane. Picie alkoholu w miejscach publicznych rowniez. Zalatwianie czynnosci fizjologicznych przez czlowieka tez. Wiec czy na pewno sie nie zmieni ?

Psie klocki sa na trawnikach
Nie powiedzialbym. Na chodnikach tez. Chyba tylko na jezdniach nie, bo tam ruch samochodow nie pozwala na chwile skupienia.

Problem znika po spuszczeniu wody
Dla Ciebie znika po 24 godzinach, czyz nie ? Problem jest taki, ze po spuszczeniu wody kupa nie wyladuje w miejscu, w ktorym akurat sie przechadzasz.

Wiecej spokoju, bo taka postawa to wiele sie nie zwojuje.
Gość
 

Re: PSY I OBSZRANE OKOLICE

Postprzez tamdaradej » Pn, 20 lip 2009, 21:57

Zachowujecie się tak, jakbyście codziennie kilka razy w kloca wdepnęli...

Grzesiek napisał(a):W lesie tez liczysz sie z tym ze wejdziesz w cos po zwierzeciu, ale las to czasem naturalne srodowisko tychze zwierzat. Odwiedzasz je w ich "domu". Tak wiec przyklad raczej kiepski, i nie doszukiwalbym sie tu podobienstw do psow.


Naturalnym środowiskiem psa jest miasto i wieś, po to te zwierzęta zostały udomowione, żeby służyć ludziom.

Grzesiek napisał(a):Konie jezdzace w dorozkach / powozach maja podwiazane specjalne woreczki.


Hehe, dobre. Przejedź się na stare miasto i pokaż mi te woreczki, hehe. Tylko uważaj żebyś nie wdepnął po drodze, bynajmniej w woreczek.

kisiel napisał(a):Zluzuj gumę w majtkach bo chyba Cię ciśnie.


Zluzuję, bo mnie ciśnie żeby zrobić kupkę na trawniku... specjalnie żebyś w nią wszedł.


Osobiście nie mam psa i kompletnie nie rozumiem tego problemu. W klocka wlazłem pewnie tyle samo razy co wy - czyli statystycznie pewnie raz na rok/dwa lata. Chyba, że wy wchodzicie w nie częściej. Ale to musicie mieć szczęście i jesteście pewnie bardzo bogaci! ;)
tamdaradej
Bardzo młody
 
Posty: 24
Dołączył(a): So, 13 wrz 2008, 11:41

Re: PSY I OBSZRANE OKOLICE

Postprzez Marcin » Śr, 12 sie 2009, 15:17

Kupy są i będą, dopóki trzymanie psów w mieszkaniu będzie modne. Nie oczekujmy, że nagle ludzie zaczną to zbierać, a policja zacznie karać. Kiedyś problem był dużo mniejszy, bo wiele osób nie akceptowało zwierząt w mieszkaniach, od kilkunastu lat jest pod tym względem gorzej.
Avatar użytkownika
Marcin
Zasłużony
 
Posty: 2084
Dołączył(a): Wt, 10 lut 2004, 14:06
Lokalizacja: Piastów

Re: PSY I OBSZRANE OKOLICE

Postprzez obserwator » Wt, 24 sty 2012, 14:00

obserwator
Starszy
 
Posty: 479
Dołączył(a): Pn, 16 mar 2009, 15:40

Re: PSY I OBSZRANE OKOLICE

Postprzez maluch » Wt, 24 sty 2012, 16:47

A ja będę tego oczekiwał, bo skoro jest prawo, to powinno działać. Uchwała RM jest, więc domagam się egzekwowania tego prawa. Najgorsze jest to, że właściciele psów łamią to prawo bez skrupułów. Chodzą z psami nawet w miejscach z zakazem wstępu z psami. Wszyscy powinniśmy na to reagować, a nie udawać, że to nas nie dotyczy. Wtedy Policja nie miałaby dodatkowej roboty.

PS. We Francji był przypadek, że dziecko przewróciło się w psią kupę. Dotknęło brudną rączką do oka, zatarło je. Trzeba było robić przeszczep, bo dostały się do organizmu bardzo groźne bakterie. Czy to nie poważny powód dla którego należy sprzątać po swoich psach?
Jak chce się chować zwierzęta, to trzeba po nich sprzątać. Niby czemu mają to robić inni?
maluch
Starszy
 
Posty: 423
Dołączył(a): Pn, 1 cze 2009, 15:05

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Spółdzielnia Mieszkaniowa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron