Prezes?

Re: Prezes?

Postprzez Henryk Mościbrodzki » Pn, 31 sty 2011, 17:29

Robin napisał(a):Ogłoszono konkurs na Dyrektora Technicznego SM w Piastowie, dlatego znalezli się obrońcy
odwołanego Dyrektora Technicznego, aby go przywrócic.

Może to dobry fachowiec. Mnie - jako spółdzielcę - bardzo drażni dublowanie funkcji z racji bycia członkiem zarządu ze stanowiskami pracowniczymi. Przecież taki techniczny czy też naczelny, nie muszą być członkami zarządu, bo i po co. Zawsze takiego pracownika można poprosić na posiedzenie zarządu, w celu uzyskania stosownych wyjaśnień lub opinii.
Avatar użytkownika
Henryk Mościbrodzki
Bardzo młody
 
Posty: 38
Dołączył(a): Pn, 29 sie 2005, 22:40
Lokalizacja: Gliwice - os. Obrońców Pokoju

Re: Prezes?

Postprzez obserwator » Wt, 1 lut 2011, 9:38

Jak sięgam pamięcią wstecz, to przypominam sobie Zarządy społeczne w Spółdzielni. Pracowały one wg opisanego przez Pana schematu. Ale sami członkowie poprzez swoich przedstawicieli doprowadzili do obecnego stanu.
Przy tych "rewolucyjnych" działaniach członków stale mamy tylko nieuzasadnione koszty.
obserwator
Starszy
 
Posty: 479
Dołączył(a): Pn, 16 mar 2009, 15:40

Re: Prezes?

Postprzez Henryk Mościbrodzki » Wt, 1 lut 2011, 12:34

obserwator napisał(a):Jak sięgam pamięcią wstecz, to przypominam sobie Zarządy społeczne w Spółdzielni. Pracowały one wg opisanego przez Pana schematu. Ale sami członkowie poprzez swoich przedstawicieli doprowadzili do obecnego stanu.
Przy tych "rewolucyjnych" działaniach członków stale mamy tylko nieuzasadnione koszty.

Zawsze byłem i jestem za robieniem konkursów na ważniejszych pracowników spółdzielni, bo to muszą być fachowcy pełną "gębą", i profesjonaliści w swojej dziedzinie. Do ogłaszania tego typu konkursów jest najbardziej predysponowany zarząd, który ponosi przed walnym zgromadzeniem odpowiedzialność za jakoś zarządzania. Natomiast najbardziej właściwym miejscem "konkursowym" na członków do organów spółdzielczych jest walne zgromadzenie członków spółdzielni. Każdy kto kandyduje do zarządu - lub organu kontrolno-rewizyjnego - powinien wykazać się odpowiednimi działaniami spółdzielczym - na rzecz członków - na swojej posesji, osiedlu, itp., i to działaniami które przyniosły jakieś konkretne wymierne korzyści dla spółdzielni (czytaj: dla członków spółdzielni).
Avatar użytkownika
Henryk Mościbrodzki
Bardzo młody
 
Posty: 38
Dołączył(a): Pn, 29 sie 2005, 22:40
Lokalizacja: Gliwice - os. Obrońców Pokoju

Re: Prezes?

Postprzez obserwator » Cz, 3 lut 2011, 13:49

Henryk Mościbrodzki napisał(a):Do ogłaszania tego typu konkursów jest najbardziej predysponowany zarząd, który ponosi przed walnym zgromadzeniem odpowiedzialność za jakoś zarządzania.


Czyli dyrektora techn.- członka zarządu, ma wybierać zarząd wg swoich ustalonych kryteriów napisanych w ogłoszeniu konkursowym?
obserwator
Starszy
 
Posty: 479
Dołączył(a): Pn, 16 mar 2009, 15:40

Re: Prezes?

Postprzez Robin » N, 6 lut 2011, 12:51

Henryk Mościborski napisał;
Może to dobry fachowiec. Mnie - jako spółdzielcę - bardzo drażni dublowanie funkcji z racji bycia członkiem zarządu ze stanowiskami pracowniczymi. Przecież taki techniczny czy też naczelny, nie muszą być członkami zarządu, bo i po co.
Zawsze takiego pracownika można poprosić na posiedzenie zarządu, w celu uzyskania stosownych wyjaśnień lub opinii.

Określenie dobry fachowiec to nie wszystko.
Ale gdzie jest; uczciwość, kompetencje, brak zaufania do osoby, zatrudnianie rodziny, itd.
Wymagania członków SM jak i obecnej Rady Nadzorczej są wysokie, ale osoby które nie mogą się
wytłumaczyć ze swojej działalności, nie powinny pracować w tej SM.
Następcy wybrani w drodze konkursu powinni być nie tylko fachowcami; powinni wykazać się; wiedzą o SM,
uprawnieniami, wykazać się uczciwością zawodową, zaufaniem członków SM itd.
Robin
Młody
 
Posty: 126
Dołączył(a): Pn, 26 paź 2009, 18:14

Re: Prezes?

Postprzez Henryk Mościbrodzki » N, 6 lut 2011, 17:33

Robin napisał(a):Określenie dobry fachowiec to nie wszystko.
Ale gdzie jest; uczciwość, kompetencje, brak zaufania do osoby, zatrudnianie rodziny, itd.
Wymagania członków SM jak i obecnej Rady Nadzorczej są wysokie, ale osoby które nie mogą się
wytłumaczyć ze swojej działalności, nie powinny pracować w tej SM.
Następcy wybrani w drodze konkursu powinni być nie tylko fachowcami; powinni wykazać się; wiedzą o SM,
uprawnieniami, wykazać się uczciwością zawodową, zaufaniem członków SM itd.

Rabin, pod tym co napisałeś, na pewno podpisałby się każdy rasowy spółdzielca, oczywiście nie wyłączając mojej skromnej osoby. Ludzie, rozgraniczmy pracę zawodową, z której każdy z nasz żyje, od czegoś takiego jak pełnienie funkcji w organie spółdzielczym z racji wyboru, bo na tym polega cała ta nasza samorządność. Od podejmowania decyzji w sprawach członkowskich jest organ wyłoniony przez spółdzielców, natomiast pracownicy spółdzielni (księgowy, dyrektor, i inni fachowcy mniejszej rangi ale też bardzo potrzebni) są po to żeby członkowie byli odpowiednio obsłużeni od strony administracyjno-ekonomiczno-gospodarczej. Jak ktoś tego nie rozumie ...
Avatar użytkownika
Henryk Mościbrodzki
Bardzo młody
 
Posty: 38
Dołączył(a): Pn, 29 sie 2005, 22:40
Lokalizacja: Gliwice - os. Obrońców Pokoju

Re: Prezes?

Postprzez Tytus » So, 19 sty 2013, 7:26

Od 16.01.2013r. SM w Piastowie ma nową panią Prezesa.
SM w Piastowie nie ma Dyrektora Technicznego, który sam zrezygnował z pracy, w grudniu 2012r.
Odszedł prawnik, ale jest nowy prawnik, który już pracował w SM.
W naszej SM coś nie wszystko dobrze funkcjonuje częste zmiany w zarządzaniu, nie znamy nawet
powodów dlaczego poszczególne Zarządy są odwoływane lub sami odchodzą, trudno będzie chyba uzyskać
odpowiedz, od RN lub innych działaczy.
Tytus
Młody
 
Posty: 86
Dołączył(a): Pn, 22 mar 2010, 15:57

Re: Prezes?

Postprzez picipolo » N, 20 sty 2013, 20:14

No i co z tego, że jest nowa/y Prezes? przecież pobędzie około jednego roku i następny. :D
Każda zmiana rady nadzorczej prowadzi do zmiany zarządu i tak w kółko, tylko współczuć.
Ale dlaczego tak jest? Bo w tym wszystkim zawsze mieszają rady nadzorcze, a szczególnie osoby
o niespełnionych marzeniach kierowniczych.
Tych prezesów, dyrektorów, członków zarządów to były dziesiątki. Zawsze te wynalazki personalne prowadziły do strat finansowych w Spółdzielni za które płaciła moja rodzina.
Ach, co za fachowcy :lol:
picipolo
Młody
 
Posty: 90
Dołączył(a): So, 21 lut 2009, 17:35

Poprzednia strona

Powrót do Spółdzielnia Mieszkaniowa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron