liczniki na wodę-rozliczenie

Re: liczniki na wodę-rozliczenie

Postprzez Orzel » N, 22 mar 2015, 21:46

Jak widać kolejny sposób na okradanie członków i lokatorów przez złodziejską piastowską spółdzielnię mieszkaniową z ul. Skorupki 2 (już zresztą o tym kiedyś pisałem). To tak samo jak z rozliczeniem za co: koszty - tyle, dochód - tyle, na państwa lokal przypada niedopłata - tyle. Żadnych szczegółów rozliczenia, ale skoro nikt nie reaguje to tylko w to graj- idziemy dalej w ciemny piastowski naród!. Przyszedł więc czas na kolejny krok. Ja jeszcze nie dostałem, ale na klatkach schodowych pojawiła się już informacja o takim rozliczeniu. Realnie: jeżeli nie zapłacimy w terminie to spółdzielnia zacznie naliczać odsetki (doświadczyłem tego gdy się postawiłem i poprosiłem o szczegółowe rozliczenie za centralne ogrzewanie, co przedłużyło się poza termin płatności), możesz ewentualnie poprosić o umorzenie odsetek ale to będzie tylko dobra wola spółdzielni żeby je umorzyć. Co proponuję: znaleźć wśród nas prawnika z którym wspólnie będziemy mogli złożyć ew. wniosek do prokuratury o wyłudzanie pieniędzy przez spółdzielnię, ale nie wiem jak to wygląda dokładnie ze strony prawnej dlatego potrzebny jest dobry prawnik w tym temacie któremu będzie się chciało, bo oni w spółdzielni są bardzo dobrze zabezpieczeni za nasze pieniądze pod kontem prawnym działając nota bene przeciwko nam i to jest paradoks. Jeżeli się ostro i zdecydowanie nie postawimy to będą robić z nami co tylko będą chcieli. Jestem gotów do współdziałania! Widać, że w spółdzielni mają ogromne straty!
Avatar użytkownika
Orzel
Piastowianin
 
Posty: 259
Dołączył(a): N, 19 sie 2012, 11:21
Lokalizacja: Piastów

Re: liczniki na wodę-rozliczenie

Postprzez winkwink » N, 22 mar 2015, 22:30

Ja nie mam zamiaru płacić złodziejom, zaczęło się podciągania kwot za ogrzewanie, teraz woda, ciekawe co będzie za rok.
Wystarczy wpisać w google "różnica między wodomierzem głównym a indywidualnymi" i natychmiast można się dowiedzieć, że na spółdzielni też ciążą obowiązki, nie tylko na lokatorach (do płacenia), a lektura jest bardzo ciekawa. Poza tym "Państwo Spółdzielczostwo" powinno pamiętać, że to lokatorzy są ich pracodawcami, a jak trzeba będzie to chętnie pójdę z nimi na udry i ostatecznie będą się w sądzie tłumaczyć.
P.S. u mnie w bloku jest 2,77 za m3, nawet nie wiedziałam, że są różne stawki w budynkach
winkwink
 
Posty: 3
Dołączył(a): Cz, 25 wrz 2008, 21:32

Re: liczniki na wodę-rozliczenie

Postprzez sapiecha1 » Pn, 23 mar 2015, 7:50

Dowiem się więcej po 8 rano, ale wygląda to tak, że każdemu z lokatorów dali współczynnik wynikający z jego faktycznego zużycia wody, co jest totalną głupotą. Jeśli nie korzystam z pralni itp przybytków, to pozostaje jedynie woda do mycia korytarzy, podlewania trawnika i napełniania węzła cieplnego. Skoro tak, to dlaczego w moim przypadku wychodzi że licząc ze ściekami moje mieszkanie finansuje wodę w ilości 46,5l dziennie, zaś bez ścieków 117,4l dziennie. Czemu poza niezbędnymi pracami konserwacyjnymi (spuszczenie wody na lato i napełnienie na jesieni też nie jest niezbędne, choć dobrze widziane przez lokatorów robiących remonty) i awariami węzła cieplnego wszelkie prace związane z upuszczeniem wody z instalacji, wykonywane na zlecenie lokatorów nie obciążają zlecających, a ogół mieszkańców budynku?
Zakładając sezon zielony - ciepły, wylewam ponad 40l (lub 110l) wody dziennie na trawnik, a w moim bloku jest ponad 40 mieszkań, w tym babcia której starcza wiadro wody na tydzień (smród jak cholera wali przez drzwi), ale są i rodziny z małymi dziećmi które zużywają więcej wody niż 187,8 na osobę dziennie, bo tak u mnie wychodzi. Taki sposób rozliczenia wody niezbilansowanej jest wysoce niesprawiedliwy. Do tego jeszcze te ogródki z kwiatkami. Nie przeczę że są piękne, nie przeczę że zajmują się nimi emeryci (często ci najbardziej oszczędni) bo kochają to robić, a przy tym cierpią na nadmiar wolnego czasu, jednakże faktem jest że leją na te roślinki wodę z ogólnego kranu jak dzicy. Ja, bez tych roślinek żyć mogę, choć otoczenie jest smutniejsze, ale jeśli mi dziadkowie tyle wody przelewają, za którą muszę zapłacić, to ich pogonię z tym pięknym i miłym światem, chyba że rozliczenie zostanie powtórnie skalkulowane do powierzchni mieszkań, nie zaś do zużycia wody w mieszkaniu.
Nie przeczę, że za wodę niezbilansowaną należy zapłacić, jednakże powinno być to klarownie wyliczone i na konkretnych zasadach, po odjęciu statutowych zadań spółdzielni, za które płacimy w czynszu (typu mycie klatek schodowych, podlewanie trawników, konserwacja węzła cieplnego raz w roku).
sapiecha1
Doświadczony
 
Posty: 780
Dołączył(a): Pn, 28 wrz 2009, 10:36

Re: liczniki na wodę-rozliczenie

Postprzez sapiecha1 » Wt, 24 mar 2015, 21:36

Dzwoniłem, jest "zadyma", podobno muszę napisać list (wystarczy E-Mail), podobno na tablicach ogłoszeń są informacje.
Jeszcze szukam informacji (podstaw prawnych i zwyczajowych) by ubrać swój list w konkrety, nie ogólniki i napiszę jeszcze w tym miesiącu. Jeśli macie jakieś pomysły, zapraszam byście się ze mną podzielili, będzie mi łatwiej. Jeśli chcecie, też piszcie na ich ogólny adres E-Mail w tej sprawie, jak sądzę nie będziecie odosobnieni, ale jak pisać, to pisać konkretnie, nie po łebkach.
sapiecha1
Doświadczony
 
Posty: 780
Dołączył(a): Pn, 28 wrz 2009, 10:36

Re: liczniki na wodę-rozliczenie

Postprzez winkwink » Śr, 25 mar 2015, 14:03

sapiecha1 napisał(a):podobno na tablicach ogłoszeń są informacje

no i co z tego, w d... mogą sobie wsadzić te informacje, bo nic z nich nie wynika, a to, że nagle uchyby z poprzednich lat wrzucili w ten rok, to mnie jako lokatora naprawdę nie interesuje, to już ich problem
a co do treści merytorycznej pisma, to myślę, że należy położyć nacisk na to, czy spółdzielnia podjęła jakiekolwiek działania aby takich dużych różnic między wodomierzem głównym a indywidualnymi nie było, nie pamiętam ile lat mają te wodomierze, ale zastanawiam się, czy pilnowana jest ich legalizacja, sprawdzali, czy są jakieś przecieki? wodomierz główny jest tak samo zamontowany jak lokalowe? czy w ogóle cokolwiek sprawdzali/ kontrolowali? pewnie nie, a stan techniczny urządzeń ma być monitorowany, instalacja wodociągowa ma być sprawna i to są m. in. obowiązki spoczywające na spółdzielni
ciekawi mnie też czy lokatorzy zostali obciążeni tą samą kwotą (w sumie) jaka jest na rachunku z wodociągów, bo wg. przepisów nie mogą policzyć więcej
to tak na szybko, co mi przyszło do głowy po przejrzeniu iluś tam stron w sieci

edit:
ha, myślałam, że pisałeś o poprzednim piśmie które wisiało na drzwiach, ale faktycznie jest nowe i tak jak podejrzewałam, żadne kontrole nie były przeprowadzane, są stare wodomierze (nie radiowe), czyli jednym słowem mogą nam skoczyć, każdy sąd przyzna lokatorom rację
Załączniki
pismo ze spółdzielni dot. wody.jpg
pismo ze spółdzielni dot. wody.jpg (161.22 KiB) Przeglądane 13160 razy
winkwink
 
Posty: 3
Dołączył(a): Cz, 25 wrz 2008, 21:32

Re: liczniki na wodę-rozliczenie

Postprzez sapiecha1 » Śr, 25 mar 2015, 14:50

SM może jedynie obciążyć lokatorów do stanu licznika głównego, ani litra więcej. Pytanie czy rok temu spisali licznik główny ze stanem na 31 grudnia.
Drugą sprawą jest gdzie popłynęła woda NIEROZLICZONA. O ile mogę uznać, że węzły CO są spuszczane na okres letni w celach remontowych i modernizacyjnych, a następnie napełniane na jesieni, jak również że w instalacji CO występują ubytki i należy dopuszczać wody w sezonie grzewczym (normalne odparowanie, bo układ nie może być idealnie szczelny), o tyle wszelkie upuszczania wody poza awariami (np lokator w sezonie zmienia grzejnik lub zawór) powinny obciążać zleceniodawcę, Kolejną sprawą są prace porządkowe. Te też wymagają wody, która jest brana gdzieś w piwnicach z ogólnie dostępnych zaworów. Rozumiem, że za sprzątanie płacimy w czynszu raz, a za wodę do sprzątania drugi raz. To tak trochę nie tak. Są jeszcze krany na zewnątrz budynków. Zdarzają się lokatorzy, którzy sobie umyją z nich samochodzik, zrobią ogródek pod oknem i podlewają roślinki, nie mówiąc o trawnikach. Skoro SM nie gwarantuje zabezpieczenia tych zaworów przed ogólnym dostępem, to niech na nich też założy liczniki i tę wodę traktuje jak rozliczoną. Dlaczego mamy płacić za myte samochody, czy też kwiatuszki pani Jadzi z parteru?
Irytuje mnie jeszcze jedna kwestia. Moje mieszkanie aktualnie jest wynajmowane, ale jak mieszkali w nim moi teściowie, zauważyłem babcie zasuwające z wiaderkami wody z piwnicy. Wówczas nie zwróciłem na to uwagi, obecnie wiem czemu to służyło. Ominąć własny licznik wody. Czemu na coś takiego mamy robić zrzutkę? Babcie oszczędzają, ilość NIEZBILANSOWANEJ wody rośnie, a my jesteśmy kasowani od zużycia, co oznacza że babcie wykradają nam pieniążki tylko dlatego, że w piwnicach zawory nie są zabezpieczone przed nieuprawnionym użyciem.
Jeśli mamy płacić za tę NIEZBILANSOWANĄ wodę, to płaćmy od m2 lokalu, nie od zużytej wody, będzie bardziej uczciwie. Do tego kto może, niech się przejdzie i wykaże wszystkie zawory ogólnie dostępne, bo za wodę kradzioną ze względu na brak dozoru nie powinniśmy chyba płacić. To tak, jakby otworzyć bankomat, niech sobie ludzie biorą z niego kasę, a my obciążymy pobliskich mieszkańców. Rozumiem, że ubytki mają prawo się zdarzyć, ale w moim przypadku jest to odpowiednik 50 litrów dziennie (5 wiader) licząc ze ściekami, lub 117 litrów dziennie (12 wiader) licząc bez ścieków (nie wiem jak rozliczają to z MPWiK). W takiej ilości wody można się spokojnie wykąpać. Przy 50 mieszkaniach w bloku jest to wręcz gigantyczna ilość wody.
Chyba w weekend przejdę się po piwnicach u siebie w bloku, zrobię fotki wszystkich niezabezpieczonych zaworów. Wam radzę to samo.
sapiecha1
Doświadczony
 
Posty: 780
Dołączył(a): Pn, 28 wrz 2009, 10:36

Re: liczniki na wodę-rozliczenie

Postprzez Nowy » Śr, 25 mar 2015, 19:27

Wg mnie całkowicie błędnie patrzycie na sprawę.
Zużycie wody ma tu niewiele do rzeczy.
Prawdopodobnie różnice pomiędzy licznikiem głównym a sumą indywidualnych są w każdym bloku podobne od lat.
W skali roku są to zapewne różnice nieznaczne i pomijalne, które były pokrywane z wpływów z tzw. eksploatacji bieżącej.
Tyle że Spółdzielnia od lat broni się przed przyznaniem, że koszty administracyjne z roku na rok rosną. Żeby się do tego przyznać, trzeba by było podnieść stawkę eksploatacji bieżącej.
Więc lepiej się nie przyznawać, utrzymywać fikcyjną stawkę, ale za to wyodrębniać kolejne składniki "niezależne od spółdzielni" i wprowadzać kolejne dopłaty za rzekomo "ubiegłe lata'.
Tak więc znikająca magicznie woda to tylko bajka.

A teraz najzabawniejsze: zgodnie z ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych wszelkie niedobory za rok poprzedni mogą być pokrywane wyłącznie poprzez podniesienie czynszu w roku bieżącym. Tak więc wszelkie 'jednorazowe dopłaty za rok poprzedni" są nielegalne, a tym bardziej dopłaty za kilka lat wstecz.
Nowy
Piastowianin
 
Posty: 314
Dołączył(a): Cz, 3 kwi 2008, 18:02

Re: liczniki na wodę-rozliczenie

Postprzez sapiecha1 » Cz, 26 mar 2015, 7:50

Nowy napisał(a):Prawdopodobnie różnice pomiędzy licznikiem głównym a sumą indywidualnych są w każdym bloku podobne od lat.
W skali roku są to zapewne różnice nieznaczne i pomijalne, które były pokrywane z wpływów z tzw. eksploatacji bieżącej.


Zgadza się, podobną informację odnośnie pokrywania z wpływów uzyskałem w SM. Co do ilości jaką SM próbuje wcisnąć, to jednak jest to olbrzymia ilość wody. WG tego co dołączyłem, po ich stawkach, jest to 276,474 m3 na moje mieszkanie, przy jakichś 50 mieszkaniach w bloku. Gdzieś ta woda jest taracona

Nowy napisał(a):A teraz najzabawniejsze: zgodnie z ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych wszelkie niedobory za rok poprzedni mogą być pokrywane wyłącznie poprzez podniesienie czynszu w roku bieżącym. Tak więc wszelkie 'jednorazowe dopłaty za rok poprzedni" są nielegalne, a tym bardziej dopłaty za kilka lat wstecz.


I to jest niezłe, ale co powiesz na regulamin obowiązujący? Czy to oznacza że jest nielegalny, bo tak na to wychodzi, choć w tym:
http://isap.sejm.gov.pl/Download;jsessi ... 222&type=2
tego znaleźć nie mogę. Za to jest coś takiego:
Art. 4. 1) Członkowie spółdzielni, którym przysługują spółdzielcze prawa do lokali, są obowiązani uczestniczyć w pokrywaniu kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości w częściach przypadających na ich lokale, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni przez uiszczanie opłat zgodnie z postanowieniami statutu.
1) Osoby niebędące członkami spółdzielni, którym przysługują spółdzielcze własnościowe prawa do lokali, są obowiązane uczestniczyć w pokrywaniu kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości w częściach przypadających na ich lokale, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni przez uiszczanie opłat na takich samych zasadach, jak członkowie spółdzielni, z zastrzeżeniem art. 5.
2) Członkowie spółdzielni będący właścicielami lokali są obowiązani uczestniczyć w pokrywaniu kosztów związanych z eksploatacją i utrzymaniem ich lokali, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości wspólnych, eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni przez uiszczanie opłat zgodnie z postanowieniami statutu.

a to oznacza że nielegalnym jest stosowanie przelicznika wynikającego z rocznego zużycia wody w lokalu.
sapiecha1
Doświadczony
 
Posty: 780
Dołączył(a): Pn, 28 wrz 2009, 10:36

Re: liczniki na wodę-rozliczenie

Postprzez sapiecha1 » Cz, 9 kwi 2015, 13:28

Podobno sprawa Rozliczenia Wody Niezbilansowanej została zawieszona. Szkoda. Powinna być mimo wszystko rozliczona, choć nie na zasadach jakie były narzucone. Liczniki podają pewne zużycia za które należy płacić natychmiast jak są terminy. Jak się skumulują takie płatności, usiądziemy z wrażenia jak dostaniemy rachunki.
sapiecha1
Doświadczony
 
Posty: 780
Dołączył(a): Pn, 28 wrz 2009, 10:36

Re: liczniki na wodę-rozliczenie

Postprzez citizen » Cz, 9 kwi 2015, 16:38

Obyś tylko nie usiadł z wrażenia, jak spółdzielnia piastowska skończy tak jak Śródmiejska Spółdzielnia Mieszkaniowa: tam ludziom na Święta zakręcono ciepłą wodę i ogrzewanie, a nad wszystkim krąży perspektywa zajmowania mieszkań przez komornika, by spłacić długi, które narobiły władze spółdzielni.
Wpływ członków SM w Piastowie na to co się dzieje, staje się coraz bardziej iluzoryczny: ostatnie Walne Zgromadzenie było zwołane w stołówce gimnazjum, gdzie może się zmieścić co najwyżej 200 osób. A członków spółdzielni jest grubo ponad 3000. W dodatku WZ było zwołane na 18:00 w poniedziałek, chociaż wiadomo, że żadne Walne nie trwało krócej niż 10 godzin. Łatwo sobie wyobrazić ile osób dotrwało do końca zebrania o 1 czy 2 w nocy. Jeśli w tym roku też tak będzie, to wpływ na to, co się dzieje w spółdzielni (w tym na rozliczenia) będzie miała garstka osób
citizen
Bardzo młody
 
Posty: 66
Dołączył(a): Pt, 28 paź 2011, 18:05

Poprzednia strona

Powrót do Spółdzielnia Mieszkaniowa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron